Tymbaliki zamiast topinambura czyli jak można zjeść w Warszawie Powiśle

#Lodynapatyku

Lody

A na deser lody. Lody na patyku. Wcześniej pod tą nazwą funkcjonowała kawiarnia na pobliskiej ulicy Lipowej. Wówczas lody na patyku były nieco przyciężkie, mleczne, w czekoladowych polewach. Może i ładne (misie i inne mordki), ale, szczerze mówiąc, niespecjalnie smaczne. Teraz, w nowej, owocowej odsłonie są dużo lepsze. Nadal nie dorównują pionierskim na warszawskim rynku Lodovym, ale na te o smaku mango na pewno się jeszcze nieraz skusimy.

Dodaj komentarz

-->