6. Arrested Development – 4 sezony, 68 odcinków, 32 godziny
Z “Arrested Development” sprawa jest prosta. Albo zakochacie się w tym serialu od pierwszego wejrzenia, albo spędzicie kilka godzin zanim zakochacie się w tym serialu od setnego spojrzenia. Przygody rodziny Bluthów to coś czemu nie można poświęcić tylko 32 godzin (tyle potrzeba, aby obejrzeć serial od pierwszego odcinka do ostatniego). Je trzeba oglądać ponownie i ponownie, gdyż jest to jeden z tych seriali, w których twórcy nie chcą walić fanów żartami po twarzy, tylko uwielbiają je chować gdzieś w zakamarkach różnych scen.
7. House of Cards – 2 sezony, 26 odcinków, 25 godzin
Kevin Spacey gra Francisa Underwooda, który postanawia dostać się na sam szczyt władzy ruszając z pozycji amerykanskiego kongresmena. Pierwszy hitowy serial od Netflixu z fantastyczną główną rolą Spaceya, świetnym scenariuszem i z trzecim sezonem, który trafi do nas juz 14 lutego – dlatego warto przypomnieć sobie jak Frank zrobił to co zrobił.
