2. Matt Damon i Ben Affleck w “Jay i Silent Bob”
Gdy jeszcze Ben Affleck był dobrym kolegą Kevina Smitha mogliśmy go oglądać dość często w filmach reżyserowanych przez tego drugiego. Dlatego chociaż wpisuję obu panów na drugim miejscu tak naprawdę myślę o tej scenie, w której Ben potwierdza, że był genialny w “Phantoms” Yo!
1. Bill Murray w “Zombieland”
Nie mogło być innego zwycięzcy. Bill MOTHERFUCKIN MURRAY.
