Top 10 gier 2014 roku

7. Far Cry 4

Piaskownica roku (nie licząc GTA V). Czasami nie musisz zmieniać wiele w tytule, aby stworzyć nową jakość. Czwórka jest idealnym dzieckiem trzeciej części. Otwarty świat, który został stworzony tylko po to, aby duże dzieciaki mogły się w nim bawić. Wszystko zostało tutaj skrojone pod szaloną rozrywkę. Setki broni, pojazdy i umiejętności powodują, że Far Cry jest mieszanką idealną dla każdego.

6. Middle-earth: Shadow of Mordor

Mechanika walki może (a wręcz musi) nasuwać skojarzenia z tym, co znamy z ostatnich gier o Batmanie. Ciosy składają się w ciekawe kombinacje, które często możemy skończyć efektownym finisherem. Najciekawszą opcją gry jest system Nemezis, który odpowiada za sztuczną inteligencję naszych przeciwników. Na czym to polega? Jeśli zbyt często będziemy przypuszczać atak od frontu na grupy orków, to kolejni wrogowie będą wiedzieli, czego się spodziewać. Możliwe też, że jeden z tych, którzy przeżyli, w przyszłości dojdzie do wysokiej rangi w wojsku Saurona i postanowi się zemścić na nas za to, co w przeszłości zrobiliśmy jego przyjaciołom. Nemezis powoduje, że nasze działania pośrednio zmieniają świat gry. Każda postać może stać się kimś istotnym, nie wiadomo, jak potoczą się jej i nasze losy. „Śródziemie” jest świetną grą.

5. Super Smash Bros

Prawda o „SSB” jest taka. Nie ma na świecie człowieka, który nie kochałby tej gry jeśli chociaż raz wybrał jedną z 51 postaci i stanął naprzeciwko swojego znajomego. Wszysto w „SSB” jest idealne. Jest zabawne, chaotyczne i uzależniające, ponieważ zawsze w pokoju znajdzie się ktoś chętny zakrzyknąć „REWANŻ”. Jeśli znacie kogokolwiek z Wii U wproście się do niego do domu w ciągu najbliższych dni i spędźcie wspólnie jeden z najmilszych wieczorów jakie mogą was czekać jeszcze w tym roku.

4. Alien: Isolation

Jestem pewien, że w pewnym momencie tworzenia „Aliena” autorzy gry zadali sobie pytanie „Czy lepiej zrobić krótszą wersję, która od początku do końca będzie trzymała w napięciu, czy może wydłużyć historię do 14 godzin i mieć nadzieję, że powtarzalność nie znuży graczy?”. Nie mam twórcom „Obcego” za złe, że wybrali to drugie rozwiązanie. Najnowszy „Obcy” jest najlepszą grą z serii. Ucieczka przed potworem cieszy i przeraża. Jeśli założycie słuchawki, zgasicie światło i zanurzycie się w tym świecie, czeka was kilka fantastycznych godzin z jednym z najlepszych horrorów ostatnich lat.

59 komentarzy

Dodaj komentarz

-->