Top 10 gier 2014 roku

Podsumowania są super. Można robić fajne listy, analizować co się podobało, a co nie. Jest też powód, aby sobie przypomnieć gry komputerowe, do których nie zajrzało się od miesięcy.

Tak też robiłem przez ostatnie kilka tygodni, sprawdzając tytuły z początku roku, aby broń boże o niczym nie zapomnieć. W ten sposób powstała ta lista 10 gier, które najbardziej przykuły naszą uwagę w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

10. Destiny

Jeśli wierzyć opiniom, jakie na temat „Destiny” pojawiały się przed jej premierą, twórcy gier FPS powinni zwinąć swoje biznesy, bo więcej już się nie da zrobić. I chociaż mnie gra nie zawiodła, jestem pewien, że wielu fanów łka z rozczarowania. Gra nie jest idealna, ale znam aż nazbyt wiele osób, które od premiery zrezygnowały z grania w cokolwiek poza „Destiny” i spędzają większość wieczorów robiąc raidy ze znajomymi z sieci.

9. GTA V

Powiem szczerze, że równie dobrze mógłbym dać GTA V pierwsze miejsce ponieważ w moich oczach jest to prawdopodobnie najlepsza gra w jaką grałem w życiu. Jedynym powodem, dla którego jest tak nisko na mojej liście jest fakt, że już w zeszłym roku uznałem ją za numer jeden, a to że została przeniesiona (wybitnie) na konsole nowej generacji nie jest wystarczającym powodem, aby traktować ją w 100% jako oddzielny tytuł. Moja opinia o tej grze jednak się nie zmienia. GTA V jest grą wyjątkową i jeśli dotąd w nią nie grałeś powinieneś to nadrobić chociażby jutro. Nieważne czy na Xbox 360 czy na PS4. Po prostu kup tę grę i graj.

8. The Wolf Among Us

Kolejny poważny projekt Telltale Games po fantastycznym „The Walking Dead” miał wysoką poprzeczkę do przeskoczenia i chociaż nie zachwycił mnie tak jak pierwszy sezon „Martwych Trupów” to twórcy dali sobię radę. Fables (bo tak się nazywa komiks Billa Willinghama na podstawie, którego powstał „Wilk”) opowiada historię bajkowych postaci, które zmuszone ciężkimi czasami w swoim uniwersum trafiają do świata ludzi. Niektóre z nich mogą pozwolić sobie na zakup środka, który pozwala im przyjąć formę ludzką dzięki czemu mogą spokojnie mieszkać w mieście i chodzić jego ulicami. Inni – ci mniej majętni – muszą mieszkać na farmie, która w ich odczuciu jest po prostu więzieniem.

59 komentarzy

Dodaj komentarz

-->