Ten typ, Drake.

#Drake to ten typ, który wywraca oczami, jedząc kawałek czekolady. To też ten sam koleś, który gada do szczeniąt piskliwym głosem i miętosi im policzki.

#NothingWastheSame jest trzecim epizodem rozpoczętej przed kilkoma laty telenoweli. W tym odcinku Drake nadal siedzi w swoim jacuzzi, z którego roztacza się widok na całe #BeverlyHills, i rozmyśla o tym, że w zasadzie chciałby być gdzie indziej. I nawet jeśli Kanadyjczyk nadal nie odnalazł właściwej partnerki ani swojego miejsca na tym padole, to trzeba przyznać, że ma zgraję naprawdę serdecznych przyjaciół. Noah #40 Shebib po raz kolejny wysmażył nienaganne podkłady, a swoje trzy centy dołożyli m.in. #Sampha (którego łatwo pomylić tu z Jamesem Blakiem), wyjątkowo mało przekonujący #Jay-Z czy #ChillyGonzales, który pojawia się tutaj ze swoim kramem z fortepianowymi cudami. Światła reflektorów są jednak skupione wyłącznie na jednej personie. #Drake, mimo że nadal spokojnie można go nazwać cienką frytą, wydaje się coraz mniej infantylny, przy czym nadal jest sobą – najbardziej inspirującym mazgajem współczesnego mainstreamu.

Dodaj komentarz

-->