Starcie tytanów: OWF vs Open’er 2015

Open’er Festival 2015 vs Orange Warsaw Festival 2015?

Oto jest pytanie. Rozmach stylistyczny (że tak się eufemistycznie wyrazimy), z jakim ułożono line-up festiwalu Orange, zainspirował nas do przeprowadzenia analizy porównawczej (że tak się specjalistycznie wyrazimy) dwóch największych muzycznych festiwali w naszym kraju. Dla każdego coś miłego, czyli na który koncert zabrać młodsze rodzeństwo, na który założyć ciuchy z liceum, a którego sobie nie darować.

Stara gitara 

Orange Warsaw Festival (12-14.06 Warszawa)

Noel Gallagher
Po rozpadzie Oasis to starszy z braci Gallagher radzi sobie lepiej. Świetne wyniki sprzedaży solowych płyt idą w parze z entuzjastycznie przyjmowanymi koncertami. Na Orange Warsaw Festival wystąpi jako jeden z headlinerów, a na jego set złożą się najlepsze fragmenty dwóch solowych albumów i kilka nieśmiertelnych hitów z repertuaru niegdyś najważniejszego britpopowego zespołu świata. [matad]

OPEN’ER Festival (01.07-04.07, Gdynia)

Thurston Moore
Jak sam twierdzi, nadal ledwo potrafi grać na gitarze. To nie przeszkodziło mu jednak, by w ciągu ostatnich 30 lat zainspirować rzesze ambitnych dzieciaków, które pod jego wpływem skrzyknęły kolegów i założyły kapele. Po burzliwym rozpadzie legendarnego Sonic Youth Moore nie próżnował, a ostatnią płytą („The Best Day”) udowodnił, że nadal jest w olśniewającej formie. Dodatkową atrakcją koncertu będzie supergrupa, którą założył na potrzeby albumu: Amerykanina wspomagają bowiem Debbie Googe z My Bloody Valentine oraz Steve Shelley z Sonic Youth. [croz]

Dodaj komentarz

-->