Starcie tytanów: OWF vs Open’er 2015

Artysta, dla którego tak naprawdę warto pójść na ten festiwal

Orange Warsaw Festival

Big Sean
Choć jest gwiazdą amerykańskiego hip-hopu, znajduje się trochę poza radarem polskich fanów. Czasy, gdy grał czwarte skrzypce w wytwórni Kanyego Westa, dawno minęły – jego ostatnia płyta, „Dark Sky Paradise”, debiutowała na pierwszym miejscu listy Billboardu. Pytanie, jak poradzi sobie w Polsce bez wsparcia znajomych, którzy odpowiadają za jego największe hity (m.in. Drake czy Nicki Minaj), jest oczywiście zasadne, ale trzeba chłopakowi dać szansę. Zwłaszcza że będzie w te wakacje okazja porównać trzech najgorętszych raperów nowego pokolenia. [kp]

OPEN’ER Festival

Alabama Shakes
Można stwierdzić, że koncert kwartetu z Alabamy to najpoważniejszy kandydat do miana czarnego konia gdyńskiego Open’era. Ta niezwykle żywiołowa mieszanka korzennego rocka, bluesa i soulu zyskała uznanie na całym świecie. Podczas występów na żywo zespół dowodzony przez obdarzoną nieziemskim wokalem Brittany Howard wspina się na wyżyny artystycznego kunsztu. Nie można tego przegapić. [matad]

Dodaj komentarz

-->