Angelika i Filip szkicują Bobkowskiego
Andrzej jest idealnym towarzyszem wypraw. Nie odzywa się, więc nie marudzi. Nie bolą go stopy, nie jest głodny, nie musi odpoczywać. Ponieważ Andrzej istnieje tylko na kartach książki, której jest autorem. Angelika i Filip odbywają podróż jego śladami po 74 latach od wydania „Szkiców Piórkiem”
