Taawa Music Club

Kraków

Taawa pojawiła się na #kazimierzowskiej nocnej scenie pod koniec września, i to z wielkim hukiem. Pierwsze, co zwraca uwagę wchodzących gości, to wyszukany wystrój. Właściciel nie oszczędzał, by lokal uczynić tak eleganckim, jak tylko się da. W przeciwieństwie do innych tego typu przybytków w #Krakowie Taawa nie mieści się w piwnicach, położona jest na pierwszym piętrze, w jednym wielkim pomieszczeniu w kształcie litery L. Trzeba przyznać, że to odświeżające uczucie: wejść po schodach do efektownego, ale subtelnego wnętrza. Rzeczą nie do przegapienia jest ściana niemal w całości zbudowana z ekranów, na których wyświetlane są hipnotyczne wzory pulsujące w rytm muzyki, a także korytarz prowadzący do baru, gdzie w sufit wmontowano światła dające niesamowity efekt. Całe oświetlenie tworzy w klubie przyjemną atmosferę i dostosowane jest do granej w danym momencie muzyki. Jest tu gdzie posiedzieć i rozłożyć się – designerskie skórzane sofy, fotele i krzesła czekają na zmęczonych gości. A co z muzyką? Taawa jest klubem muzycznym, niestety program artystyczny tylko trochę różni się od tego, jaki obowiązuje w innych krakowskich lokalach. Didżeje rezydenci (Carloss Da Silva oraz Blaze. Dyrektor Muzyczny i Booking) serwują house przeplatany popem i neo disco. Przypuszczalnie Taawa to odpowiednie miejsce na nowatorskie imprezy czy koncerty. W październiku odbyło się tam wiele tego typu wydarzeń, a najciekawszym z nich była noc promocyjna Ballantine’sa. Tego wieczoru na żywo występowali śpiewacy operowi, a po parkiecie krążyły seksowne modelki, z których można było „spijać” ubrania. Ostro. Design klubu jest na tyle wysmakowany, że nadziani biznesmeni i managerowie będą wydawać ciężką kasę na to, by móc spędzić tam noc. Oprócz wyrafinowanych drinków i koktajli o egzotycznych nazwach Taawa oferuje równie wyrafinowaną kuchnię. Otwartą, co ważne, przez cały czas. Wisienką na torcie jest VIP-room z własną muzyką, plazmą, a nawet kelnerką i menu godnym petrodolarowego szejka. Przy wejściu do klubu obowiązuje selekcja – ale nie bójcie się. Każdy, kto rusza w miasto, czasami desperacko potrzebuje podarować sobie odrobinę luksusu.[Thymn Chase]

TAAWA w języku Jidysz oznacza pragnąć,pożądać. Nowy klub w Krakowie jest najbardziej pożądanym miejscem. Jego otwarcie miało miejsce we wrześniu 2008 roku. TAAWA posiada doskonałą lokalizację w samym centrum krakowskiego Kazimierza. Jest to jedyny taki klub w Krakowie o profilu biznesowo-klubowym. Lokal, który może pomieścić około 400 osób został zaprojektowany wykorzystując najnowsze technologie (m.in. ściana led’owa w całym klubie, nagłośnienie oraz sprzęt muzyczny najwyższej klasy).

Klub nastawiony jest na gwiazdy światowego formatu. Shapeshifters, Sonique, Boogie Pimps, Stonebridge, Raul Rincon to tylko kilka nazwisk jakie dotychczas pojawiły się na scenie muzycznej klubu. Jest to pierwszy krakowski klub, gdzie nie braknie modnych tematów imprezowych takich jak: klub 54, Moulin Rogue, Chicago, Sex w Wielkim Mieście, White Night oraz I inne… Poprzez konsekwencję jaka jest utrzymana w klubie, spektakularne dekoracje oraz światowy poziom muzyczny, imprezy w tym miejscu są najbardziej wyczekiwanymi wydarzeniami roku.

Taawa posiada również VipRoom, który może pomieścić maksymalnie 30 osób. Znajduje się tam niezależne nagłośnienie, plazma, na której można obejrzeć dowolny program każdej platformy cyfrowej dostępnej w Polsce, odtworzyć własną płytę czy mieć stały podgląd na to, co dzieje się w części ogólnodostępnej klubu oraz indywidualną obsługę serwującą koktajle i dania z karty menu niedostępnej na co dzień w Sali klubowej.

Dodaj komentarz

-->