Włoski styl życia od lat inspiruje podróżników z całego świata. Nie chodzi jednak wyłącznie o spektakularne widoki, doskonałą kuchnię czy słoneczną pogodę. Prawdziwe dolce vita kryje się przede wszystkim w miejscach, które zachęcają, by zwolnić, celebrować codzienność i czerpać przyjemność z prostych chwil. Od ukrytej plaży w Positano, przez makaronową uliczkę w Bari, po toskańskie gospodarstwa pośród winnic – oto kilka adresów, które najlepiej pokazują, na czym polega włoska sztuka życia.
Limone sul Garda – życie w cytrynowym rytmie
Położone nad brzegiem jeziora Garda Limone sul Garda wygląda jak miejsce stworzone do niespiesznego spacerowania. Kamienne uliczki, kolorowe fasady domów i wszechobecne cytrynowe gaje tworzą krajobraz, który od pokoleń przyciąga podróżników z całego świata. To właśnie tutaj najlepiej zrozumieć, że we Włoszech najważniejsze atrakcje często kryją się w prostych przyjemnościach.
Positano – najbardziej fotogeniczna wizytówka Italii
Trudno o bardziej rozpoznawalny widok włoskiego wybrzeża niż Positano. Miasteczko zawieszone na stromych klifach od lat inspiruje artystów, projektantów i miłośników podróży. Kolorowe domy kaskadowo opadające w stronę morza, wąskie schody wijące się pomiędzy butikami i tarasy z widokiem na Wybrzeże Amalfitańskie sprawiają, że to jedno z najbardziej malowniczych miejsc we Włoszech. Warto jednak zejść nieco dalej niż główny deptak i odwiedzić plażę Fornillo – spokojniejszą od słynnej Spiaggia Grande, pozwalającą zobaczyć Positano z bardziej kameralnej perspektywy.
Como – definicja włoskiej elegancji
Jezioro Como od dekad pozostaje synonimem ponadczasowego stylu. Zabytkowe wille, zadbane ogrody i spokojne miasteczka rozsiane wzdłuż brzegu tworzą krajobraz, który wydaje się odporny na zmieniające się trendy. Szczególnym miejscem jest Bellagio, nazywane „perłą jeziora Como”. To właśnie tutaj warto zgubić się w labiryncie stromych uliczek, a następnie odwiedzić ogrody Villa Melzi, z których rozciąga się jeden z najpiękniejszych widoków na jezioro i otaczające je alpejskie szczyty.
Villa d’Este w Tivoli – renesansowa perełka niedaleko Rzymu
Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Rzymu znajduje się Villa d’Este w Tivoli – jeden z najpiękniejszych przykładów renesansowej architektury ogrodowej w Europie. Słynie przede wszystkim z tarasowych ogrodów, monumentalnych fontann i imponujących wodnych kaskad, które od wieków zachwycają podróżników, artystów i architektów. Spacer wśród cyprysów, rzeźb i szumiącej wody pozwala na chwilę uciec od zgiełku Wiecznego Miasta i odkryć mniej oczywiste oblicze włoskiego dolce vita – pełne harmonii, piękna i kontaktu z naturą.
Bari i uliczka, na której codziennie powstaje makaron
W sercu starego miasta Bari znajduje się Strada Arco Basso – jedna z najbardziej autentycznych uliczek południowych Włoch. Każdego dnia lokalne mieszkanki przygotowują tam ręcznie orecchiette, tradycyjny makaron charakterystyczny dla Apulii. Wystawione przed domy drewniane stoły, suszące się porcje świeżego makaronu i zapach domowej kuchni sprawiają, że miejsce stało się symbolem kulinarnych tradycji regionu przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Giro d’ombra, czyli Wenecja po wenecku
Mieszkańcy Wenecji od wieków praktykują giro d’ombra – zwyczaj odwiedzania kolejnych bacari i kosztowania cicchetti, niewielkich przekąsek serwowanych do aperitivo. To właśnie podczas takiej kulinarnej wędrówki można poznać prawdziwe oblicze miasta, ukryte z dala od najpopularniejszych szlaków turystycznych. Najlepiej wybrać się na nią wieczorem, kiedy lokalne bary wypełniają się mieszkańcami kończącymi dzień przy kieliszku wina i kilku niewielkich przekąskach.
Toskańskie wzgórza i niespieszny rytm życia
Jeżeli istnieje krajobraz, który najpełniej oddaje ideę dolce vita, są nim toskańskie wzgórza. Falujące wzgórza, kamienne domy, aleje cyprysów i długie kolacje pod gołym niebem tworzą obraz włoskiego stylu życia w jego najbardziej klasycznym wydaniu. Doskonałym przykładem jest Il Palagio w Figline e Incisa Valdarno – historyczna posiadłość położona pośród gajów oliwnych, gdzie można zatrzymać się na kilka dni, spróbować lokalnych alkoholi i doświadczyć charakterystycznego dla Toskanii niespiesznego rytmu życia.
Włoskie lato bez biletu lotniczego
Choć większość tych adresów wymaga podróży na południe Europy, włoski klimat można odnaleźć również w samym centrum Warszawy. Od 12 czerwca do 15 sierpnia na dziedzińcu Pałacu Rusieckiego działa Terrazza Martini – letnia przestrzeń inspirowana kulturą aperitivo i miejskim stylem życia charakterystycznym dla włoskich miast. Otwarta w piątki i soboty w godzinach 17:00–00:00 strefa nawiązuje do atmosfery śródziemnomorskich tarasów i ukrytych miejskich dziedzińców. W otoczeniu roślinności, czerwonych róż i charakterystycznych czerwonych akcentów można na chwilę przenieść się do świata włoskich spotkań, które nie potrzebują specjalnej okazji.
To właśnie ta idea – celebrowanie codziennych momentów, spotkań i wspólnie spędzanego czasu – łączy wszystkie te miejsca. Od cytrynowych gajów nad Gardą, przez uliczki Bari i toskańskie winnice, aż po letni taras w centrum Warszawy. Bo choć włoskie dolce vita najczęściej kojarzy się z widokiem na jezioro Como czy zachodem słońca nad Wybrzeżem Amalfitańskim, jego prawdziwa definicja pozostaje niezmienna – to sztuka czerpania przyjemności z chwili, niezależnie od miejsca na mapie.
Zdjęcia: Materiały prasowe













