10 inspiracji Piotra Zioły

Zadebiutował już jako 16-latek w programie X Factor, podczas którego swoim wykonaniem “Valerie” Amy Winehouse rozkochał w sobie jury i publiczność. W 2015 roku wystąpił podczas Spring Break Festival oraz Open’er Festival, w tym roku, 22 kwietnia, ukazał się jego debiutancki album “Revolving Door”. Poznajcie listę inspiracji charyzmatycznego artysty – Piotra Zioły.

Dom rodzinny

dom rodzinny

Tu wszystko się zaczęło. Rodzice zadbali o to, aby wychować mnie i moją siostrę w atmosferze muzycznej. Dom zawsze wypełniały dźwięki. Przez jego próg przewinęło się wielu artystów. Tata jest gitarzystą basowym, a próby jego zespołów odbywały się w naszej piwnicy. Jako dzieciak uważnie je obserwowałem i postanowiłem, że też kiedyś stanę na scenie.

Amy Winehouse

amy winehouse

Zachwycała, rozśmieszała, ukajała. Jeszcze długo nikt nie zapełni pustki jaką zostawiła po sobie. Pamiętam jak usłyszałem ją po raz pierwszy i nigdy nie zapomnę. Artystka kompletna, wybitna osobowość i wielka charyzma. Złapała mnie w swoje sidła dawno temu i odtąd nie puściła. Nakłoniła do powrotu do źródeł, dzięki czemu poznałem artystów z przełomu lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Ukierunkowała moje myślenie o muzyce jako plastycznej materii. Nie bez powodu poświęciłem jej jeden z utworów na płycie.

Design

design

Od zawsze interesowałem się sztuką. Chodziłem do gimnazjum plastycznego i przez chwilę wydawało mi się, że zostanę malarzem. Muzyka wzięła górę, ale wciąż przykładam dużą wagę do projektowania i designu. Pomaga mi to w prowadzeniu mediów społecznościowych i pracy z grafikiem np. przy projektowaniu okładki lub plakatu. Doceniam stare meble, chciałbym kiedyś urządzić nimi całe mieszkanie.

Woody Allen

woody allen

Jak komedia to tylko Woody Allen! Jego specyficzne, uszczypliwe poczucie humoru nie dla wszystkich jest zrozumiałe, ale do mnie całkowicie przemawia. Człowiek renesansu i autorytet. Jeden film rocznie od ponad sześćdziesięciu lat to nie lada wyzwanie. Chciałbym w jego wieku robić to, co robię z tym samym zapałem i pasją, co obecnie. Jak sam mówi “jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach”.

Quentin Tarantino

tarantino

To kolejny reżyser, na którego filmy czekam z niecierpliwością i rezerwuję bilet w dniu premiery. Każdy z nich zupełnie inny, od historii gangsterskich po westerny, a łączy je niepowtarzalny styl i wyczucie smaku. Dialogi, gra aktorska i przede wszystkim muzyka! Tarantino ma szczególne wyczucie do wyboru ścieżek dźwiękowych. Odgrzebuje najpiękniejsze utwory sprzed pięćdziesięciu lat, które następnie szturmem powracają na listy przebojów. W niektórych moich piosenkach starałem się uchwycić tę cząstkę, jednej z nich nadałem tytuł “Django” po filmie z Jamie Foxxem w roli głównej.

Roman Polański

roman polański

Photo by Nicolas Guerin

Nasza duma narodowa. Nikt jeszcze lepiej nie opowiedział o losach muzyka podczas wojny niż Polański za sprawą “Pianisty”. Szczególną uwagę zwróciłem na niego podczas prezentacji maturalnej, kiedy opracowywałem “Dziecko Rosemary”, amerykański debiut reżysera. Najstraszniejszy film w historii kinematografii, a to wszystko za sprawą zmysłów, które tak mocno oddziałują na widza podczas seansu. Niepokój wywołany lękiem przed tym, czego nie ma. Obrazy z tego filmu niejednokrotnie odtwarzają się w mojej głowie, a na dźwięk kołysanki Krzysztofa Komedy ogarniają mnie dreszcze.

Marcin Bors

marcin bors

Producent mojej debiutanckiej płyty. Miałem zarówno wiele szczęścia jak i pecha, że trafiliśmy na siebie. Ogromne szczęście, że tak doświadczony producent zechciał pracować z debiutantem. Skarbnica wiedzy o muzyce, chodząca encyklopedia i wyjątkowy egzemplarz. Wirtuoz, perfekcjonista i prawdziwy wizjoner. Jest tak dobry, że ciężko go zastąpić i na tym właśnie polega ten pech.

Jedzenie

indian food

Stanowi bardzo ważną część mojego życia. Chociaż tego nie widać, lubię dobrze zjeść. Jako dzieciak spożywałem głównie frytki i pizzę, dzisiaj moje kubki smakowe otworzyły się na cztery strony świata. Lubię poznawać nowe smaki. Od czasu do czasu nawet coś ugotuję, ale największą przyjemność sprawia mi jedzenie na mieście. Szukam ciekawych miejsc, zapisuję sobie restaurację, które polecają mi znajomi i próbuję. Do moich ulubionych kuchni, oczywiście poza kuchnią mojej mamy, należą: indyjska, azjatycka, wietnamska, nepalska oraz libańska.

Warszawa i jej architektura

warszawa

Mieszkam tu dopiero 2 lata, a już zdążyłem ją pokochać. Miasto o bogatej historii, którą nadal czuć w powietrzu. Będąca jej zaletą, ale również wadą, która podzieliła społeczeństwo i wpłynęła na obecny wygląd stolicy różniący się znacznie od pierwotnego. Lubię spacerować po ulicach i na chwilę się zatrzymać. Interesuje mnie przebieg obecnych prac rewitalizacyjnych przedwojennych budynków. Odwiedzam je co jakiś czas i obserwuję jak postępuje budowa. To bardzo ważne, żeby o nie dbać. Są namiastką dawnego blasku miasta nazywanego niegdyś “Paryżem Wschodu”. Nie zawsze mogę poczuć się jak turysta i nieuchronnie wdrażam się w pęd miasta. Zatłoczone dworce, przystanki, stacje metra, galerie handlowe. Mam jednak na to lekarstwo – Żoliborz. Potrafię się tu zaszyć i przez kilka dni nie wracać do centrum.

Ludzie

ludzie

To, co czyni nas człowiekiem to nieustanny kontakt z ludźmi. Na mojej drodze spotykam wiele osób, które starają się mi pomóc. Trafiam szczęśliwie i jestem za to ogromnie wdzięczy. Mam pełne wsparcie rodziny, wytwórni, managera i przyjaciół, którzy sprowadzają mnie na ziemię i zawsze mogę na nich polegać. Codziennie czegoś się od nich uczę. Ostatnio również na koncertach, od publiczności. Nasza energia zależy od siebie nawzajem i stanowimy jedną całość. Bardzo mi miło, gdy podchodzą do mnie po występie szepnąć kilka miłych słów. To znaczy, że zadanie zostało dobrze wykonane. Konstruktywnej krytyki również zawszę chętnie wysłucham!

Dodaj komentarz

-->