“Dalida. Skazana na miłość” – już wkrótce w kinach

DALIDA de Lisa Azuelos

Dla jednych dumna i zimna femme fatale, dla innych zagubiona piękność, która przyciągała niewłaściwych mężczyzn. Dalida – artystka wszechstronna, uwielbiana przez miliony, niezrozumiana przez nikogo. Film “Dalida. Skazana na miłość” już wkrótce ma swoją premierę w Polsce.

„Dalida. Skazana na miłość” to oparta na faktach, historia burzliwego i pełnego namiętności życia francuskiej gwiazdy piosenki.  Dalida była artystką wszechstronną, miss Egiptu, zdobywczynią 70-ciu złotych płyt. Urodą porównywana do Kleopatry, była uwielbiana przez publiczność na całym świecie. Wszystko czego dotknęła na scenie stawało się złotem, przeciwnie w życiu osobistym. Szaleńczo poszukiwała miłości. 

Reżyserka filmu – Lisa Azuelos (Pożądanie) jest córką uwielbianej we Francji aktorki i piosenkarki Marie  Laforêt. Świat popularności, uwielbienia, bezustannej obserwacji i hipokryzji jest jej dobrze znany. Jako córka swojej matki postanowiła wykorzystać osobiste doświadczenia i opowiedzieć historię wielkiej diwy lat 70-tych. Początkowo nie była jej wielką fanką, jednak zbierając dokumentację filmową, poznając Dalidę jako artystkę i kobietę – odkryła jak wiele łączy ją z bohaterką: 

Zaczęłam od czytania, oglądania i słuchania wszystkiego, co jej dotyczy. Pomógł mi również fakt, że jej styl życia jest mi znajomy. Jestem córką Marie Laforêt; dobrze wiem, jak wyglądało życie piosenkarki w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Szaleństwo, bogactwo, pruderia i kontrola charakteryzowały tę epokę. Bezustanna obserwacja (zwłaszcza ze strony mężczyzn, którzy decydowali za kobiety niemal o wszystkim) i absurdy takie jak kobieta z pieczątką, którą – zamiast odręcznych autografów gwiazdy – stawiała stemple na zdjęciach fanów… To był piękny i zarazem straszny świat, ale miał w sobie niepowtarzalną magię i bezpowrotnie przeminął – dlatego tak bardzo chciałam go pokazać. Bardzo szybko też zrozumiałam, że zbliżając się do Dalidy będę opowiadać nie tylko o niej, ale także o sobie.

DALIDA de Lisa Azuelos

Od początku w pracę nad filmem zaangażowany był brat Dalidy – Orlando, który przez wiele lat był managerem siostry. Na etapie pisania scenariusza precyzował miejsca, daty, relacje, jakie Dalida utrzymywała z publicznością i z mężczyznami. Udostępnił też obszerne, prywatne archiwum Dalidy. Jak mówi reżyserka:

Jego obecność gwarantowała ukazanie prawdy o Dalidzie. Świetnie zrozumiał, że oboje mamy taki sam cel: pokazać prawdziwego człowieka, wspaniałą artystkę, ale także kobietę poszukującą szczęścia, ciepła i miłości. Miałam idealną sytuację – pełną swobodę twórczą, moje własne doświadczenia i Orlanda, który udostępniał mi wiedzę, której nie posiadał nikt! Czasem doradzał mi w trakcie pisania („Tego nie możesz pominąć, Liso!”), ale pozwalał, bym również, abym „odklejała się” od rzeczywistości. Zawsze będę mu wdzięczna za zaufanie, jakim mnie obdarzył.

Dodaj komentarz

-->