Wojtek Urbański o nowych projektach!

fot. Karolina Wilczyńska

Producent muzyczny, kompozytor, człowiek, który generuje tysiąc pomysłów na dobę. Wojtek Urbański w rozmowie z Aktivistem ujawnia, dlaczego zespół RYSY zakończył działalność, opowiada o nowych projektach i o solowych planach na najbliższą przyszłość.

Na fanpage’u RYS pojawiła się informacja o zakończeniu działalności zespołu. Skąd taka decyzja?

Podjęliśmy tę decyzję wraz z Łukaszem już jakiś czas temu, na długo przed naszą ostatnią trasą. W pewnym momencie zaczęliśmy koncertować tak intensywnie, że poczuliśmy wyczerpanie materiałem z „Travelera”. Nie zakładaliśmy RYS po to, żeby dochodzić do granic możliwości. Ten projekt powstał wyłącznie z naszej pasji do muzyki, przyjemności z jej tworzenia i grania. Dlatego wspólnie uznaliśmy, że lepiej nie eksploatować projektu do granic możliwości, a pozostawić coś miłego, co będziemy miło wspominać. I ruszyć dalej.

Jakie nowe projekty masz w planach?

Teraz powstała u mnie spora luka czasowa, a ja nie lubię próżni. Z tego co wiem, Łukasz też, więc skupia się teraz intensywnie na kolejnych płytach projektu Sonar. Ja natomiast zająłem się teraz projektami, które chodziły mi po głowie od dawna, ale odkładałem je na bok przez swoje pełne zaangażowanie w RYSY.

Co planujesz na najbliższe miesiące?

Mogę już zdradzić, że na przełomie maja i czerwca nakładem U Know Me Records wydam swój solowy album. To dość mroczny, techniczny materiał, który już od dawna leży gotowy, teraz tylko go dopieszczam. Wcześniej, w kwietniu podczas festiwalu Spring Break, będzie miała miejsce koncertowa premiera projektu, który tworzymy wspólnie z Jagodą Kudlińską z zespołu LOR. To bardzo młoda i przezdolna wokalistka, a przy tym wulkan pozytywnej energii.

Ostatnio w social mediach wstawiasz sporo zdjęć i zajawek z Justyną Święs. Nad czym pracujecie?

W zeszłe wakacje skomponowaliśmy z Justyną muzykę do spektaklu „Mapa i Terytorium” na podstawie powieści Houellebecqa. Efekty tej współpracy były tak owocne, że postanowiliśmy przearanżować nasze teatralne kompozycje, nagrać je w studiu i wydać jako pełnoprawny album. To 10 pięknych piosenek. Justyna osiągnęła w nich bardzo dojrzały poziom, zarówno pod względem tekstu, jak i barwy głosu. Ten materiał pojawi się na półkach sklepów jeszcze w tym roku. Myślę, że to będzie duża niespodzianka dla słuchaczy, którzy znają nas z poprzednich projektów. Fani RYS na pewno będą zadowoleni, jest w tych nagraniach sporo kompozycyjnej wrażliwości, którą włożyłem w „Travelera”. Ocieramy się też czasem o klubowe brzmienia. Jednak tak jak wspominałem, Justyna jest tu zupełnie nowa, inna. Myślę, że teatr, czyli miejsce powstania kompozycji i tekstów, wywarł na nią ogromny wpływ. Słychać to bardzo mocno w tych piosenkach. Premiera koncertowa tego projektu już w kwietniu, szczegóły wkrótce.

zdjecie ze spektaklu Mapa i Terytorium fot. Michal Szlaga

A plany na najbliższe dni?

Na początku marca ukaże się mój remix piosenki „Wracam” Sorry Boys’ów. Mocne, techno uderzenie, aż sam nie mogę uwierzyć, że udało się połączyć dwa tak odległe światy. W marcu też ruszam z singlami solowego albumu. Bądźcie czujni!