Wykolejona – reż. Judd Apatow


Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/valkea/domains/aktivist.pl/public_html/wp-content/themes/aktivist/inc/single-rating.php on line 30

Nowy Judd Apatow, czy miłość od pierwszego włożenia

Komedie Judda Apatowa trzeba lubić. Przypadkowe zetknięcie może skutkować szokiem. Jakichkolwiek świętości tu brak, a na hamulce nie ma raczej co liczyć. Jedyną sporną kwestią pozostaje to, czy prezentowane w nich żarty są bardziej sprośne czy rasistowskie. I o ile do tej pory świntuszyli głównie panowie, o tyle w „Wykolejonej” role się odwracają. Waginy kontratakują, rzekłby pewnie jeden z typowych bohaterów Apatowa. Wszystko za sprawą robiącej ostatnio zawrotną karierę Amy Schumer, która nie tylko napisała scenariusz, wcieliła się w główną rolę, ale i najwyraźniej weszła reżyserowi na głowę. W efekcie duzi chłopcy na widowni poszli w odstawkę, a ich miejsce zajęły wyzwolone kobiety, choć paradoksalnie i tym aż tak bardzo się nie podobało (sprawdzone empirycznie).

O tym filmie mówi się, że to feministyczna komedia romantyczna. Ale czy aby na pewno? Co prawda głównej bohaterce przez długi czas monogamia kojarzy się z jakimś jadowitym gadem. Mężczyzn z kolei potrzebuje tylko do zaspokojenia, by tuż po tym, nie bacząc na protesty, uroczo pochrapywać. Ale jak przyjdzie co do czego – w otoczeniu pojawi się ujmująco ciamajdowaty specjalista od „naprawiania” kolan sportowców – po słowie na F nie będzie śladu. A zamiast tego maślane oczy, motyle w brzuchu i chęć zrobienia treningu cardio. A to ostatnie w przypadku Amy równoznaczne jest z największym poświęceniem.

Wychodzi na to, że film Apatowa/Schumer to całkiem klasyczna opowieść o tym, że każdy etap życia rządzi się swoimi prawami, a próba pójścia w zaparte najzwyczajniej nie ma większego sensu. Bo im mocniej bohaterka na początku filmu podkreśla swoją niezależność, tym bardziej martwi się później, jaką niespodziankę zostawiła w toalecie swojemu wybrankowi. Nie zmienią tego nawet opowiastki o tym, które aktorskie wcielenie Johnny’ego Deppa – kapitana Jacka Sparrowa czy może Willy’ego Wonkę – najchętniej widziałaby w łóżku.

Jeżeli jest w tym filmie coś zaskakującego, to chyba fakt, że w roli życiowych doradców występują tu gwiazdorzy NBA – LeBron James i Amare Stoudemire. Przydałaby im się lekcja aktorskiego luzu u ich słynnego poprzednika Shaquille’a O’Neale’a. Tak sobie myślę, że Amy Schumer też by nie zaszkodziła.

„Wykolejona”
(„Trainwreck”)
reż. Judd Apatow
obsada: Amy Schumer, Bill Hader, Brie Larson
USA 2015, 122 min
UIP, 31 lipca

Zobacz także:

DJ Cam – Miami Vice (Inspired by the Serie)

Gdy przeczytałem zapowiedź najnowszego albumu DJ-a Cama, spodziewałem się najgorszego. Od lat już tocząca przemysł muzyczny retromania – wsteczna i na dłuższą metę destrukcyjna – skusiła kolejnego starego wyjadacza. Czytaj więcej>>

Inna dusza – Łukasz Orbitowki

Powieść nie tylko najlepsza w dorobku Orbitowskiego, ale jedna z najciekawszych w polskiej literaturze ostatnich lat. Czytaj więcej>>

Wavves x Claud Nothings – No Life for Me

Cloud Nothings nagrali w swojej karierze kilka tak obłędnie dobrych numerów (całe „Attack on Memory”), że obecnie są dla mnie czołówką całej młodej gitarowej sceny. Czytaj więcej>>

1 komentarz

Dodaj komentarz

-->