“Ida” wygrała. Spełniło się marzenie wielu Polaków bo mimo tego, że lubimy narzekać na samych siebie chcemy, aby nam się udawało. Wczoraj Pawlikowski dzięki swojej mowie, w której dziękował za wygraną zyskał prawdopodobnie kilku fanów gdyż reżyser musiał być dwukrotnie wyrzucany ze sceny muzyką.
Jak ja się tu znalazłem. Zrobiliśmy czarno-biały film o potrzebie ciszy i odcięciu się od świata, o potrzebie kontemplacji. A teraz jestem tutaj, w epicentrum hałasu i światowego zainteresowania

