Niezwykłe zdjęcia z podróży dookoła świata. I to zrobione bez ruszania się z domu

źródło: Instagram/streetview.portraits

W ciągu jednego dnia mieszkająca w Londynie Jacqui Kenny przemieszcza się z Sun City w Arizonie do Naryn w Kirgistanie. Rano jest w Azji, w południe w Afryce, a wieczorem w Stanach. Nie ograniczają jej limity finansowe czy logistyka. Bo Kenny tak naprawdę nigdy nigdzie się nie rusza – cierpi na agorafobię, czyli strach przed otwartą przestrzenią, a cała dokumentacja jej podróży powstaje dzięki Google Street View – to tam wybiera swoje idealne kadry i zamieszcza je na Instagramie

Powiecie, że to oszustwo i każdy by tak potrafił, ale dziewczyna ma w sobie sporo kreatywności i to dzięki niej stworzyła w sieci galerię, od której trudno oderwać wzrok. Zresztą sama niczego nie udaje, a projekt, w którym przedstawia się jako “Agoraphobic Traveller” i który podobno powstał trochę przez przypadek, śledzi w tym momencie ponad 35 tysięcy fanów.

Jak sama pisze, takie spojrzenie “ma w sobie coś z magii”, a  Google Street View określa jako “równoległy wszechświat zatrzymany w czasie”. Jej starannie dobrane ujęcia łączy wiele – budynki o płaskich dachach, minimalizm, błękitne niebo, pustynne krajobrazy i dobrze uchwycone (choć w tym wypadku raczej zauważone i przefiltrowane) kolory. Nad jej pracami unosi się trochę klimat filmów Wesa Andersona i naprawdę trudno czasami uwierzyć, że to zdjęcia z popularnego narzędzia Google’a.

Dodaj komentarz

-->