Vapiano

Warszawa

Trudno jest recenzować knajpę w dniu jej otwarcia, kiedy wszyscy starają się zrobić dobre wrażenie. Trudno jest krytykować, kiedy wszystko pachnie nowością i lśni czystością. Trudne, ale nie niemożliwie. Zacznijmy jednak od pochwał. W sercu biurowej dżungli na #Służewcu, który niektórzy nazywają #Mokotowem Biznesowym, w połowie września otwarto restaurację włoską Vapiano, pierwszą z sieci działającej od pięciu lat w USA i Europie. Pomyśl jest prosty – potrawy dzielą się na pięć podstawowych grup – makarony, pizze, sałaty, przystawki oraz desery. Za hasłem fresh-casual nie stoi nic innego, jak możliwość zamówienia dania od razu u kucharza, który gotuje przy głodnym kliencie. W dodatku nie powinno mu to zająć dużo czasu, co sprawia, że w praktyce Vapiano jest fast foodem z nieco wyższej półki. Jako osoba, która swego czasu była uwięziona w biurowcu i skazana na jedzenie z Sodexo (pracujący w tzw. „business parks” wiedzą, o czym mowa), powinienem docenić upgrade stołówki proponowanej przez Vapiano. Duża przestrzeń, ładne wnętrza, brak zbędnych dodatków. Chyba za sprawą bywalców, którzy ani na chwilę nie potrafili przestać rozmawiać o pracy, kontraktach, złośliwych kolegach i koleżankach, poczułem się raczej jak w zwykłej stołówce niż w przyjemnej restauracji. Ale właściciele nie mają wpływu na tematy rozmowy klientów. Mają za to wpływ na urządzenie wnętrz. Moją uwagę, bardziej niż kucharze, przyciągnęły okropne napisy i rysunki na jednej ze ścian. Cytuję : „Gdzie kucharek sześć, tam cycków dwanaście”, „Myślę, więc jestem”, „A nickel would get you on the subway, but garlic will get you a seat”. Żałosne, choć trzeba przyznać, że były i mądrości, które warto zapamiętać. Takie, jak złota myśl Sofii Loren: „Wszystko, co widzicie, zawdzięczam spaghetti”. Z jedzeniem też jest raczej bez rewelacji, choć nie najgorzej. Nie podajemy szczegółów, bo jak to w przypadku tradycyjnej włoskiej kuchni – niespodzianek raczej nie uświadczymy. Niemile zaskoczyła nas jednak inna rzecz – w coraz bardziej proekologicznym świecie w Vapiano makaron używany do przygotowania jednej porcji przechowywany jest w plastykowym pojemniku, który szybko trafia do śmietnika. Uprzejmie prosimy o zastanowienie się nad innym rozwiązaniem.

Dodaj komentarz

-->