Na Świętosławskiej królowały dotychczas lokale nobliwe, zaliczające się do kategorii kawiarnianych. Tymczasem na miejscu niegdysiejszego Orfeusza powstała Deserovnia Pałacu Wąsowo – Pub Cafe. Kiedyś omijaliśmy ten punkt, bo nie było po co tam zaglądać. Za wysokie progi, czy jak kto woli – nuuuda. Dlatego ciekawi byliśmy, co też znajduje się tam obecnie, jaki panuje klimat i w końcu najważniejsze: czy warto? Na początek coś na kształt dobrze pojętej segregacji płciowej – panie na prawo, panowie na lewo. Oczywiście, to spore uogólnienie, z pewnością nie tylko przedstawicielki piękniejszej części społeczeństwa lubią klasyczne, spokojne wnętrza i nie tylko płeć brzydka przepada za emocjami piłkarskimi podsycanymi piwem. W każdym razie po prawej stronie znajduje się właściwa Deserovnia, po lewej zaś pub naszpikowany telebimami. Deserovnia to miejsce z klasą, nawiązujące klimatem do Pałacu w Wąsowie, który niejako firmuje ten lokal. Tu można posiedzieć w spokoju, w przytulnym, jasnym wnętrzu, na wygodnych siedziskach. Doskonały spot na babskie pogaduchy i na wykwintną romantyczną kolację. Po drugiej stronie korytarza mamy zaś przestrzeń dla bardziej swojskich biesiad – pub, w którym nie tylko można obejrzeć mecz, ale też napić się piwa i pochrupać przekąski, zjeść kolację czy – w części piwnicznej – potańczyć. Panuje tu swojski klimat: ceglane ściany, ciemne drewno, fotografie Poznania i sportowe gadżety. Wspomniany wcześniej browar wyposażył też lokal w metalowe, kolorowe "plakaty", tematycznie nawiązujące do wielce szacownej kultury picia chmielowego trunku. Miejmy nadzieje, że niebawem będzie można je kupić. tekst: Andromeda Wróbel
Deserovnia Pałacu Wąsowo – Pub Cafe
Poznań
