Meshuggah mają chyba jedną z najfajniejszych nazw w świecie ekstremalnego grania. Na szczęście za pochodzącą z hebrajskiego nazwą kryją się też fajne dźwięki, których zgłębianie może być zabawą porównywalną z kabalistycznym czytaniem między wierszami.
Ciężko uwierzyć, że szwedzki zespół jest obecny na scenie już od trzydziestu lat, bo jego muzyka brzmi tak świeżo, jakby dopiero przed chwilą wypełznął z sali po pierwszej próbie. To nie jest granie dla dzieciaków, które zatrzymały się na tym, że najlepsza jest muzyka lat osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych, tylko prawdziwy wyziew rodem z technicznego piekła.
Żeby było ciekawiej, jako lokalny support zaprezentuje się nie kto inny, jak wracające do koncertowania Decapitated.
Oba zespoły zagrają koncerty w Krakowie 5.06 (wyprzedany) oraz dzień później w Warszawie.
05-06.06
Kraków – Klub Kwadrat
Warszawa – Progresja

