Amerykańskie top 5 filmów, które powinniście zobaczyć

Właśnie wróciliśmy z #AmericanFilmFestival, wciąż bolą nas kręgosłupy od siedzenia po kilkanaście godzin dziennie na kinowych fotelach, porozumiewamy się głównie cytatami z filmów, zamiast historii naszych przyjaciół opowiadamy anegdoty z życia filmowych bohatreów. Cóż zrobić, takie życie.

Nasza dzielna #ekipa zobaczyła podczas festiwalu 15 filmów. Niektóre były super, inne – jak na przykład #BezWzględuNa Cenę”, kukurydziany dramat z Zackiem „jeden wyraz twarzy” Efronem – mniej. Ale jak zawsze było warto i tych fajnych było znacznie więcej. Dlatego postanowiliśmy podzielić się z wami naszym szczęściem. Oto nasz subiektywne Top 5 (a właściwie Top 6) filmów, które powinniście zobaczyć.

1.„Short Term 12”
Zabawna i wzruszająca, słodko-gorzka historia opiekunów oraz podopiecznych ośrodka wychowawczego dla młodzieży. Nie popada w schematy, trzyma w napięciu, a po wyjściu z kina mamy satysfakcjonujące poczucie katharsis. Dokładnie takich filmów szukamy na AFF!

2. „Afternoon Delight”
Znudzona żona domu plus lolitkowata striptizerka. Jedna szuka w poukładanym życiu ekscytacji, druga mieszkania. Jest inteligentnie, zabawnie, ironicznie i trochę strasznie – życie po 30 jest równie trudne jak to przed (patrz punkt 3.)

3.„Spectacular Now”
Highschollowy dramat, świetnie zagrany i znakomicie opowiedziany. On – szkolna gwiazda, imprezowy ulubieniec, ona – niepozorna, zawsze w cieniu innych. Każde ma swoje małe sekrety. Alkoholizm, dorastanie, odkrywanie rodzinnych sekretów. Te sprawy.

4.„Big Easy Express”
Dokument. Pełna rozsadzającej ekran energii opowieść o o wyjątkowym „pociągowym” tournée folkowych grup Edward Sharpe & The Magnetic Zeros, Old Crow Medicine Show oraz Mumford & Sons. Plus amerykańskie plenery. I piękny wokalista Edward Sharpe & The Magnetic Zeros dla fanek brody.

5. „Drinking Buddies”
Nieoczywista komedia romantyczna z hektolitrami piwa w tle.

Oraz „In a World” komedia romantyczna rozgrywająca się w środowisku lektorów specjalizujących się w czytaniu filmowych trailerów.

PS. bardzo nas cieszy, że nasze sympatie podzielają też inni. Nagrodę publiczności dostał nasz numer 1. czyli „Przechowalnia numer 12” (Short Term 12, USA 2013) w reżyserii Destina Crettona, zaś najlepszym dokumentem zdaniem publiczności okazał się film „Big Easy Express” (USA 2012) autorstwa Emmetta Malloya – nasz numer 4.

Dodaj komentarz

-->