Już 19 sierpnia w ramach światowej trasy „The 20/20 Experience Tour” Polskę odwiedzi Justin Timberlake. Dobrze tańczy, dobrze wygląda, dobrze śpiewa. Czego chcieć więcej. Zapowiada się rewelacyjne show, bo Justin nie raz udowodnił na co go stać. Swoimi dokonaniami potwierdza, że muzykę pop można robić z klasą i na poziomie. Z okazji zbliżającego się koncertu przypominamy 8 jego najlepszych teledysków, a żeby przekonać się lub utwierdzić się w przekonaniu, jak bardzo jest cool, kliknijcie tu.
1. What goes around…comes around
Historia nieszczęśliwej miłości. W rolę niesfornej partnerki Justina Timberlake’a wcieliła się Scarlett Johansson. Spekulowano wtedy czy nie są ze sobą również poza planem.
2. Cry me a river
Klasyka gatunku. Podobno piosenka o związku Justina i Britney Spears. Justin temu zaprzeczał, ale blondynka pod prysznicem łudząco podobna do jego pierwszej miłości… .
3. Sexy back
Amerykańskie stacje radiowe nie dawały szans temu kawałkowi. Po interwencji Justina, zmieniły zdanie, a piosenka znalazła się na szczycie notowania listy Billboard Hot 100.
4. Like I love you
Każdy amerykański wokalista choć przez chwilę musi umieścić akcję swojego teledysku na parkingu przed sklepem, dać popis tańca i pokazać zajebiste fury.

