#WarszawskiFestiwalFilmowy zaczyna się już jutro. Choć nasz kinowy dziennikarz twierdzi, że “choć festiwal jest klasy A, to filmy są klasy B”, to jednak udało nam się wybrać kilka ciekawych pozycji. Złotych Tarasów nie lubimy, ale dla festiwalu zrobimy wyjątek. Duży ekran, miękkie fotele i jednorazowe filmowe sytuacje. Nie ma jesieni bez WFF.
1. Pies, reż. Amir Toodehroosta
W świecie islamu nazwanie kogoś ‘psem’ jest największą obelgą, bo pies jest zwierzęciem nieczystym. Przywódcy religijni Iranu grzmią, że przyjaźń z psem to ślepe powielanie wulgarnej kultury Zachodu, obok amerykańskich filmów, muzyki pop, dżinsów i smartfonów. Psy zeszły więc do podziemia. Kupno czworonoga wymaga determinacji, znajomości i dużej gotówki. I wielu ludzi decyduje się na nielegalne i karalne posiadanie psa. Irańczycy, głównie młodzi mieszkańcy dużych miast, ukrywają, że są właścicielami czworonogów. Z psem nie można bezpiecznie poruszać się po ulicy ani w parku. Swoje potrzeby czworonogi muszą załatwiać w domu albo na dachu. Tymczasem po Teheranie wędruje samotny pies. Podąża za ludźmi i ich historiami. Przygarnia go mężczyzna, który ma problemy z żoną. Kiedy ta próbuje go zabić, pies opuszcza ich dom i rusza do wielkiego miasta…
2. Jak nieznajomi, reż. Tom Berninger
W 2010 roku grupa rockowa The National wydała piąty album i wreszcie po dziesięciu latach istnienia wypłynęła na szerokie wody. Przed największą w ich karierze trasą koncertową wokalista Matt Berninger zaprosił swojego młodszego brata Toma, aby dołączył na ten czas do grupy ze swoją kamerą. Tom skończył szkołę filmową, ale w swoim dorobku miał jedynie krótkie horrory i filmy akcji kręcone z przyjaciółmi. Z trasy koncertowej miał powstać pełnometrażowy dokument. Tom starał się nadążać za członkami grupy, obserwował jak jego brat występuje na wyprzedanych do ostatniego biletu koncertach i czuł się coraz bardziej od niego odcięty. Złe nawyki zaczęły brać górę, aż w końcu nastąpiła katastrofa. Przezabawny i wzruszający dokument o dwóch różniących się od siebie braciach, a na marginesie pełny niuansów portret popularnej grupy rockowej.
3. Futrzaki na wieczność, reż. Amy Finkel
Ponad 60% Amerykanów ma w domu zwierzęta. Któregoś dnia, każde z tych zwierząt umrze. Dokument przygląda się żałobie po stracie ukochanego zwierzaka. Wiele osób odsądza od czci i wiary tych, którzy decydują się uczcić śmierć swoich pupili. Zarzuca się im, że używają rytuałów religijnych i kulturowych przeznaczonych dla ludzi, a nie dla zwierząt. Że swoich pupili zamrażają, mumifikują, klonują, wypychają, robią z ich prochów diamenty, o pochówkach na cmentarzach, nie wspominając. Jak bardzo prawdziwy jest ból po stracie zwierzęcia i kto decyduje o tym jaki rodzaj żałoby jest akceptowalny, a jaki nie? Dokument obserwuje też socjologiczną ewolucję roli zwierząt domowych w Stanach i jak wpływa ona na rozwój klinik weterynaryjnych i zwierzęcy przemysł pogrzebowy.
4. Odlot pana Pandy, reż. Zhao Bandi
Zhao Bandi jest jednym z najdowcipniejszych i oryginalnych artystów (malarstwo, fotografia, instalacje i teraz film) Chińskiej Nowej Fali. Od lat jego ukochaną postacią, z którą związane są jego prace jest panda, a jego samego nazywa się Panda Man. W filmie Panda-Man uruchamia absurdalne z pozoru wydarzenie nazwane Let Panda Fly. Namawia dzieciaki, by wykorzystując swoją nieokiełznaną wyobraźnię i zdolności artystyczne tworzyły sztukę związaną z pandą. Do projektu angażuje się 20 tysięcy młodych ludzi, którzy wspólnie zarabiają na tym milion dolarów. Powstanie za nie dom spokojnej starości. Ta historia wydarzyła się naprawdę. Mówi Panda Man: “Ten film wymyka się podziałom gatunkowym. Odbierać można go na wielu poziomach, ponieważ wypełniłem go moimi frustracjami, ironią i wielką miłością.”
5. Wenus w futrze, reż. Roman Polański
Thomas, reżyser, cały dzień przesłuchiwał aktorki do głównej roli w swoim przedstawieniu. Były beznadziejne. Żadna nie przekonała go jako kobieta, która zawiera układ z mężczyzną, że będzie jej niewolniczo posłuszny. Thomas ma już wychodzić z teatru, kiedy do środka wpada Vanda. Ucieleśnia wszystko, czego Thomas nienawidzi. Jest arogancka, wulgarna i bezczelna. Thomas niechętnie zgadza się, by w końcu zaprezentowała swoje umiejętności. Jest zachwycony jej transformacją. Podobieństwo Vandy do postaci jest niebywałe i bynajmniej nie powierzchowne. Przesłuchanie przedłuża się i przybiera na intensywności… Film oparty na broadwayowskiej sztuce Davida Ivesa, opartej z kolei na powieści Leopolda von Sacher-Masocha.
