Tytuł filmu “Once Upon a Time in Hollywood” (tłum. Pewnego razu w Hollywood), to oczywiste nawiązanie do jednego z mistrzów Quentina Tarantino, specjalisty od spaghetti westernów, Sergio Leone i jego dzieła “Pewnego razu na Dzikim Zachodzie”. Akcja ma miejsce w Los Angeles w 1969 roku, w szczytowym momencie hipisowskiego lata miłości. Leonardo DiCaprio wcieli się w postać Ricka Daltona, byłej gwiazdy telewizyjnych westernów, a Brad Pitt zagra jego kaskadera, Cliffa Bootha. Obaj bohaterowie to raczej para przegranych gwiazd, ale znajdą się w samym centrum wydarzeń z powodu swojej sławnej sąsiadki – Sharon Tate, żony Romana Polańskiego.
Brad Pitt, @LeoDiCaprio to star in Quentin Tarantino's Sharon Tate drama https://t.co/qWKCzPYblo pic.twitter.com/CASYXYbmXi
— Hollywood Reporter (@THR) March 1, 2018
Film, który według specjalistów, aby się zwrócić musi zarobić na świecie około 300 milionów dolarów (ostatnie filmy Tarantino – “Django” i “Bękarty wojny” przekroczyły tę magiczną granicę), ma mieć dość kontrowersyjną datę premiery (pisaliśmy o tym TU). Pojawi się w kinach 9 sierpnia 2019 roku – dokładnie w 50. rocznicę śmierci będącej wówczas w dziewiątym miesiącu ciąży Tate i przebywających w domu Polańskiego gości, zamordowanych przez członków Rodziny (kultu, na czele którego stał Charles Manson).
Zdjęcia do filmu Quentina Tarantino mają ruszyć w czerwcu tego roku. Tarantino chce podobno, aby postać Romana Polańskiego zagrał polski aktor – trwają poszukiwania kandydata do tej roli. Plotki głoszą też, że w postać Tate ma wcielić się Margot Robbie (“Wilk z Wall Street“, “Legion Samobójców“, “Jestem Najlepsza. Ja, Tonya“).
Ostatni film Tarantino to „Nienawistna ósemka” z 2015 roku.
Zobacz też: Quentin Tarantino szuka polskiego aktora do nowego filmu

