Zazwyczaj nie robimy takich rzeczy, bo jednak mamy wrażenie, że słuchacie trochę innej muzyki.
Kto jednak nie chowa gdzieś głęboko w sercu gulity pleasures? Jedną z naszych jest Slipknot, który od zajawki dla młodzieży przełomu wieków awansował do pierwszej ligi ciężkiego grania. Dwadzieścia lat temu pewnie kilka osób zareagowałoby śmiechem na wieść, że kiedyś ekipa z Iowa będzie grała równie wielkie koncerty co Metallica. No, ale czas leci i Slipknot dorobił się już sporej rzeszy fanów, także w Polsce.
Slipknot koncert w Polsce
A wydawałoby się, że ten numer nie przejdzie. Choć pomysł na zamaskowane składy sięga lat 70, a potem był kontynuowany przez Misfits czy GWAR, to jednak jego odsłona z epoki „new metalu” chwilami przybierała tak karykaturalne formy, jak choćby Insane Clown Posse. Slipknot obronił się jako jedyny i zamiast do skeczy w „Family Guy” trafił na pierwsze miejsce plakatów największych światowych festiwali (nie tylko ciężkiego grania).
Slipknot przyjedzie do nas już w przyszłym tygodniu, żeby zagrać jedyny koncert w Polsce. Towarzyszyć mu będzie krajowe wsparcie w postaci Behemotha. Krótka piłka albo lubicie takie granie i wpadacie na naszego Facebooka, gdzie wkrótce rozdamy Wam bilety, albo klikacie innego newsa.
Slipknot i Behemoth – Łódź – 06.02
Bilety: livenation.pl

