Co powiecie na drinka zamiast pączka? Jeśli stęskniliście się za wyprawami do barów, to być może ta informacja sprawi, że będziecie mieli jeszcze większą ochotę na drinki w gronie znajomych.
Robot robiący drinka
Zawodowi barmana trudno odmówić romantyzmu. Przysłużyła się temu popkultura i wizerunek wiecznie rozumiejącego swoich klientów, przystojniak po drugiej stronie kontuaru. Jednak także w ten segment wkracza powoli automatyzacja. Polska firma stworzyła robota o wdzięcznej nazwie Poley.me. Co prawda bywalcy statków pasażerskich pewnie znają podobne wynalazki, które w barowym „open space” przyznają drinka na podstawie kodu QR. Nie potrafią one jednak takich rzeczy, jak polski robo barman, który jest pierwszym w stu procentach autonomicznym tworem proponującym autorskie koktajle na podstawie sztucznej inteligencji.
Dodatkowo Poley.me to taki spryciarz, który dzięki sztucznej inteligencji jest w stanie ocenić wiek klienta. Dzięki temu nie zrobi drinka osobie niepełnoletniej. Co więcej, twórcy aplikacji twierdzą, że robot może skrócić czas oczekiwania na drinka, nawet przy dużych kolejkach, z kilkudziesięciu do kilku minut.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Znamy też datę pojawienia się tych robotów w polskich klubach. Podobno pierwsze drinki robione przez Poley.me wypijemy we Wrocławiu w 2022 roku. Obyśmy tylko do tej pory mogli wyjść z domu!

