Twórcy Projektu Poezja Kulturystyczna zapowiadają koniec podziału na chuderlawych artystów i tępych mięśniaków, szczególnie, że wzięli w nim udział trójmiejscy muzycy i kulturyści.
„Poezja Kulturystyczna” to nie jest muzyka dla mięczaków. Każdy z utworów na tej płycie, jest jak kolejne ćwiczenie wzmacniające. Zrobisz pełną serię – jesteś gość. Powtórzysz – szacun. Ale dopiero regularne słuchanie wywoła w tobie zmianę, pozwalając nabrać tężyzny zarówno cielesnej, jak i duchowej – można przeczytać na stronie wytwórni nasiono.net.
Wszystko zaczęło się od bloga ciezkieslowa.pl, autorstwa Janusza, gdańskiego kulturysty, który publikował na nim swoje wiersze. Lokalna ciekawostka, ujawniająca artystyczną duszę sportowca, szybko zainteresowała muzyków z wytwórni Nasiono Records, którzy już w 2012 roku stworzyli muzykę do kilku wierszy i zaprezentowali je na festiwalu Streetwaves. Wkrótce pojawił się pomysł na całą płytę.
Na “Poezji Kulturystycznej” znalazło się kilkanaście utworów. W prawie wszystkich wykorzystano wiersze Janusza. Utrzymane są w zróżnicowanej stylistyce, od hip-hopu, przez reggae i dub, aż po disco i electro. Sami twórcy jako inspiracje podają przede wszystkim słynny “P.O.L.O.V.I.R.U.S.” zespołu Kury, a także Kanye Westa, Rapera Orzecha i Lee “Scratch” Perry’ego.
Materiału można posłuchać w formie cyfrowej na Bandcamp, Soundcloud i YouTube.



