Na zaproszenie marki Ballantine’s wzięliśmy udział w bardzo przyjemnym eksperymencie edukacyjnym. Ponieważ o whisky – trunku najszybciej zyskującym u nas na popularności – wiemy wciąż niewiele, przedstawiciele marki zabrali nas w miasto, byśmy mogli razem obalić kolejne mity, jakimi ten szlachetny trunek obrósł w naszym kraju.
Mit 1.
Każda whisky smakuje tak samo Nasz ulubiony ambasador – Dariusz Fabrykiewicz, ambasador marki Ballantine’s, tryskający stylowym dowcipem człowiek o uroku osobistym uderzającym do głowy z siłą (daleko nie szukając) mocnej szkockiej – oraz nowy nabytek Ballantine’s, Konsul Szkockiej, nie musieli nas długo przekonywać, że nie
każda whisky smakuje tak samo. Na smak tego trunku wpływ ma wiele różnorodnych czynników: od kraju pochodzenia i klimatu regionu, przez rodzaj drewna, z jakiego zrobione są beczki, w których whisky jest starzona, aż po wodę, której używa się do słodowania jęczmienia. To wszystko ma ogromny wpływ na niepowtarzalny smak każdej partii whisky. Bo jeśli np. woda ta przepływała wcześniej przez torfowiska, to ma już swój charakterystyczny, tak ceniony przez znawców posmak, pewną twardość,
którą „podzieli się” z trunkiem.

