Nicolas Cage w nowym filmie reżysera “Borata”

Dla jednych Nicolas Cage jest aktorem fatalnym, dla innych – fantastycznym. Jakkolwiek jednak nie przebiega jego kariera, aktor nie może narzekać na brak zainteresowania. Nie do końca wiemy, jak to się stało, ale jedno jest pewne – memy z Nicolasem Cage’m nie, którego internauci uczynili gwiazdorem sieci, zdają się nie mieć końca.

Skąd ten fenomen? Ciężko to wytłumaczyć, jednak jednym z głównych powodów może być jego niesamowita mimika. Kojarzycie zapewne mem “You Don’t Say?”, prawda? Powstał ze screena powstałej w 1988 roku czarnej komedii „Pocałunek wampira”.

Nicolas Cage

Niektórzy miłośnicy talentu Cage’a, stworzyli także specjalną stronę, na której starają się udowodnić, że aktor potrafi zagrać absolutnie każdą postać.

nicolas cage

Za pierwszoplanową rolę w filmie „Zostawić Las Vegas” dostał Oscara. Za postać szeryfa w horrorze “Kult” nominowany został dwukrotnie do Złotej Maliny. Pełen sprzeczności aktor, tym razem – odmieniony – wraca na duży ekran. Do kin wchodzi bowiem najnowsze dzieło Olivera Stone’a „Snowden” (w Polsce będzie miało premierę 18 listopada), w którym aktor wciela się w główną rolę. W filmie “Army of One” zagra szaleńca.

Za reżyserię „Army of One” odpowiada Larry Charles, znany z filmów „Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej”, „Brüno” oraz „Dyktator”. Film ma swoją światową premierę 15 grudnia. Czekamy na to, aż trafi do kin w Polsce!

Dodaj komentarz

-->