Kamfora

Wrocław

Kamfora to jeden z tych lokali, które na początku mogą nastręczyć wam kłopotów. Łamigłówka polega na tym, aby dotrzeć we właściwe miejsce – klub bowiem położony jest w głębi podwórka, w ciemnym zaułku. Kiedy znajdziemy wreszcie właściwy adres, czeka nas miła niespodzianka: przestrzeń, sympatyczne oświetlenie, miękkie siedziska i tanie piwo (5 PLN). Z głośnika dobiegają relaksujące rytmy, więc lokal w godzinach popołudniowych, zanim na wieczornej imprezie zjawią się tu tłumy, sprzyja odosobnieniu i lekturze ulubionej książki. Prócz klasycznych drinków, które mogą zostać przyrządzone na zamówienie klienta, do płynów będących w kręgu naszych zainteresowań należy zaliczyć kawę. Właściciele chwalą się, że można u nich skosztować najlepszego kofeinowego eliksiru w całym mieście. Klub ma też aspiracje artystyczne. Na ścianach wiszą prace młodych plastyków, w planach jest organizacja wystaw i wernisaży. Ponadto, siedzący dotychczas w domach z powodu braku „elektronicznych” przybytków we Wrocławiu lokalni klaberzy będą mogli spędzać więcej czasu w ich środowisku naturalnym – na parkiecie. W lokalu odbywać się mają cykliczne imprezy, podczas których usłyszymy didżejskie sety w wykonaniu specjalistów z kraju i gości z zagranicy. Animatorem tych muzycznych spotkań jest członek Skalpela, Marcin Cichy. Nie pozostaje nic innego, jak oddać się atmosferze panującej w tym miejscu i „zniknąć jak kamfora”.

Dodaj komentarz

-->