Aktor, który został nazwany na cześć włoskiego renesansowego artysty i naukowca (tak przynajmniej zawsze twierdziła jego matka), teraz będzie miał okazję wcielić się w niego na ekranie. Filmowa biografia Leonardo da Vinci a być oparta na typowanej na bestseller (premiera w październiku) książce Waltera Isaacsona, autora m.in. książek o Stevie Jobsie (przeniesionej na ekran przez Danny Boyle’a z Michaelem Fassbenderem w roli głównej) i Albercie Einsteinie (zaadoptowana na popularny serial z Geoffreyem Rushem). Spojrzenie Isaacsona jest o tyle ciekawe, że chce on użyć notatek da Vinci, które mają być punktem wyjścia dla historii zarówno samego człowieka, jak i jego artystycznej podróży
Pozyskać prawa do książki nie było łatwo – jak podaje portal Deadline, toczył się o nią prawdziwy bój między wytwórniami Paramount i Universal. W końcu wygrała ta pierwsza, oferując kilka milionów dolarów. Kluczową rolę w procesie odegrała związana z Paramountem firma producencka Leonardo DiCaprio, Appian Way, mająca na koncie takie sukcesy, jak “Wilk z Wall Street” czy “Zjawa”, za którą DiCaprio otrzymał Oscara. Jeśli więc produkcja ruszy, a ruszy na pewno, to nie ma złudzeń kto wcieli się w tytułową rolę.

