Jestem frajerem jeśli chodzi o filmiki związane z Ulicą Sezamkową. Jako dziecko nie byłem największym fanem programu, ale z każdym kolejnym rokiem jakoś coraz bardziej zaczynałem go doceniać. Dlatego połączenie Jimmy’ego Fallona, Ulicy Sezamkowej i wspomnień dzieciństwa jest idealną mieszanką na piątkowe popołudnie.
