James Holden – powrót roku!

Zastanawiam się, co brytyjski producent czuje dziś, kiedy słucha dziesięciominutowego singla #Horizons, którym debiutował w 1999 r. Albo wydanego siedem lat później pełnowymiarowego albumu #TheIdiotsAreWinning. Bo kiedy włączam #TheInheritors, nie mogę uwierzyć, że autorem tak skrajnie odmiennych propozycji jest jedna osoba.

O progresywno-trance’owych korzeniach Jamesa Holdena na najnowszym wydawnictwie przypomina w zasadzie tylko #Renata – ale to raczej próba ostatecznego rozprawienia się z demonami przeszłości niż chęć ich wskrzeszenia. Ta 75-minutowa odyseja – w której #KomischeMusik wchodzi w interakcję z najbardziej radykalną częścią katalogu Warp, znajdując gdzieniegdzie miejsce na ambientowy oddech – jest kwintesencją artystycznej ewolucji założyciela i szefa Border Community. To oczywiście ledwie preludium do opisania wszystkich tropów, jakie można odnaleźć na #TheInheritors. Zdecydowanym numerem jeden tego albumu jest „The Caterpillar’s Intervention” – utwór plasujący się brzmieniowo gdzieś pomiędzy #FuckButtons i Battles, w którym mathrockowe bębny napędzają przesterowane syntezatory, a rytualne zaśpiewy i psychodeliczne dęciaki w finale stawiają kropkę nad „i”.

Dodaj komentarz

-->