Strike a pose! Voguing wraca na parkiety!

Wzrastająca świadomość i fascynacja innymi kulturami, potrzeba odnalezienia przestrzeni dla siebie, skutkuje chęcią wyrażenia emocji w artystyczny, unikalny sposób. A jak najlepiej wyrazić siebie? Poprzez taniec – nieskrępowany, niewymagający wielkich umiejętności, bardzo emocjonalny. Taki właśnie jest powstały w latach 70 voguing. Wraca na parkiety i porywa ze zdwojoną siłą!

voguin

Taniec vogue i kultura balów drag queens do niedawna kojarzyła się głównie z afroamerykańskim podziemiem Nowego Jorku i tajemnicą, która towarzyszy organizowaniu imprez o tejże tematyce. Być może to właśnie atmosfera tajemnicy i pociągający klimat imprez, które w Europie nie są codziennością, sprawiły, że na wschodzie powstaje coraz więcej szkół nauki tańca vogue, a programy o tańczących go drag queens biją rekordy popularności w sieci. Czym jest vogue i dlaczego warto nauczyć się go tańczyć? Sprawdźcie!

Skąd wziął się voguing?

Ten rodzaj tańca powstał na przełomie lat 70. i 80. Pewna teoria mówi, że wywodzi się on z Nowego Jorku, a konkretniej z wyspy Rikers Island, gdzie znajduje się słynne więzienie. To właśnie tam, (głównie) homoseksualni więźniowie, zainspirowani modelkami z czasopism modowych, toczyli między sobą bitwy na „pozy”. Nieco później, bitwy te zaczęły regularnie odbywać się klubie dla homoseksualistów – Harlem. Był to taniec, którym rywalizowały ze sobą poszczególne osoby, często także – zwaśnione ze sobą grupy.

pose, voguing

Na czym opiera się taniec? Voguing to ruchy naśladujące i przerysowujące pozy modelek z wybiegów, z sesji zdjęciowych. Oczywiście, modelek high-fashion, z takich magazynów jak Vogue – stąd zresztą charakterystyczny taniec wziął swoją nazwę. Podczas konkursu zabronione jest dotykanie drugiej osoby. Istnieją różne odmiany tańca – oparte na naśladowaniu poszczególnej, wybranej przez siebie modelki, a także na parodiowaniu ruchów konkurenta w konkursie. Taniec czerpie inspiracje nie tylko ze świata mody, ale także ze sztuk walki, gimnastyki, a nawet baletu.

Od pewnego czasu vogue z nową energią ruszył w podziemia europejskich klubów. Na imprezy, podczas których – na wzór amerykański – organizowane są konkursy na najlepszy performance, przychodzą zarówno osoby heteroseksualne, jak i homoseksualne, a także ci, którzy nie definiują swojej płci. Są różne tematy przewodnie: vogue femme, tradycyjny, “seks” i waacking. Niektórzy z uczestników wykorzystują swoje zdolności gimnastyczne, inni – komediowe – a jeszcze inni przychodzą tylko i wyłącznie by obserwować imprezę, która bardzo często przypomina kolorowy spektakl.

Co ma z voguingiem wspólnego Madonna?

To właśnie dzięki niej voguing trafił do mainstreamu. Wokalistka w charakterystyczny sposób zatańczyła w teledysku do swojego hitu “Vogue” z 1990 roku. Od tamtego czasu, elementy voguingu wykorzystują często inni artyści – ostatnio w sposób niezwykle spektakularny zrobiła to także FKA TWIGS.

W ciągu tego roku, taniec vogue pojawił się także w kilku klubach tanecznych w Polsce, a zainteresowanie nim wzrosło, prawdopodobnie także dzięki wzrostowi popularności programu o drag queens – “RuPaul Drag’s Race”. Czy powstaną specjalne kluby stworzone na potrzeby popularyzacji voguingu? Czas pokaże. Póki co – odpalamy teledysk Madonny i ćwiczymy pozy.

drag race

Dodaj komentarz

-->