W kontekście muzyki Holly Herndon często pojawia się przymiotnik „eksperymentalna”. Ten nadużywany epitet wydaje się jednak w tym wypadku wyjątkowo trafny.
Holly Herndon Młoda Amerykanka nie tylko z wyglądu przypomina laborantkę w ośrodku badawczym zajmującym się zaawansowaną inżynierią. Naukowe nastawienie do dźwięków manifestuje się także w jej muzyce – pełnej pociętych wokalnych sampli i strumieni syntetycznych dźwięków mieszance IDM-u, wokalnej awangardy spod znaku Laurie Anderson oraz eterycznego, gęstego popu charakterystycznego chociażby dla Björk.
A jak wam podoba się najnowszy album Holly Herndon? Swoją opinię możecie wygłaszać w komentarzach.
Zobacz także:
Powiedzieć, że Popek jest najbarwniejszą postacią polskiego rapu, to nie powiedzieć nic. Samozwańczy Król Albanii przy okazji debiutu założonej w pośpiechu supergrupy jest najbliżej zrealizowania swojego potencjału, a to dlatego, że nie przestrzega żadnych zasad. Czytaj więcej>>
Florence and The Machine – How Big, How Blue, How Beautiful
To były bardzo długie cztery lata dla fanów Florence Welch. I zapewne dość nerwowe. Bo czy rudowłosa Brytyjka mogła nagrać trzecią, równie dobrą jak dwie poprzednie płytę?Teraz wiemy już, że mogła. Ba, nawet lepszą! Albumu słucha się doskonale od pierwszych do ostatnich sekund. Czytaj więcej>>
Starcie tytanów: OWF vs Open’er 2015
Oto jest pytanie. Rozmach stylistyczny (że tak się eufemistycznie wyrazimy), z jakim ułożono line-up festiwalu Orange, zainspirował nas do przeprowadzenia analizy porównawczej (że tak się specjalistycznie wyrazimy) dwóch największych muzycznych festiwali w naszym kraju. Dla każdego coś miłego, czyli na który koncert zabrać młodsze rodzeństwo, na który założyć ciuchy z liceum, a którego sobie nie darować. Czytaj więcej>>

