Czwórka postaci Marvela, których nie spodziewaliśmy się w ostatnim tytule od Lego

Wiadomo, że uniwersum Marvela pełne jest super gości. #IronMan , #Thor, #Hulk, #SpiderMan, #Magneto, #GreenGoblin, #KapitanAmeryka, #TheThing, #XMeni to wierzchołek góry lodowej. I gdy #Lego ogłosiło pracę nad tytułem #LegoMarvelSuperHeros od razu wiedzieliśmy, że te postaci pojawią się w grze, ale kto by pomyślał, że będą tylko ułamkiem ogromu jaki zaprezentowali nam twócy.

Z tej okazji podjeliśmy decyzję, że czas na głęboko analizę WSZYSTKICH postaci z gry i wybranie tych, których naprawdę byśmy się nie spodziewali w grze o klockach. Stwierdziliśmy, że nie będziemy się szokować postaciami, o których usłyszeliśmy po raz pierwszy w trakcie grania i dopiero google powiedział nam co to za ludzie, tylko tych, których obecność po prostu nas zdziwiła.

Tak w ogóle czy jest lepszy moment na pisanie o Lego niż czas przedświąteczny gdy wszyscy kupują prezenty?

4. M.O.D.O.K.
Nie zrozumcie mnie źle. Modok jest ekstra. W liście IGN zasłużył na bycie w top 100 najfajniejszych złych gości z komiksów, ale gdy weźmiemy pod uwagę co oznacza jego imię to powiem szczerze, że mimo wszystko nie spodziewałbym się tego gościa w grze, jakby nie było, dla młodszych graczy. Dla tych, którzy nie wiedzą MODOK to akronim słów “Mental/Mobile/Mechanized Organism Designed Only for Killing”. Wiadomo, że uniwersum Marvela to nie przelewki. Źli goście zabijają dobrych gości i na odwrót, ale mimo wszystko dorzucenie do gry typa, który ma w nazwie fakt, że został “stworzony TYLKO po to, aby zabijać”  trochę nas zaskoczyło.

3. Deadpool
Deadpool to moja ulubiona postać komiksowa ever. Schizofrenik, który non stop mówi do siebie. Typ, którego nie da się zabić, który jedynie o czym myśli to o przyjemności mordowania przeciwników i wyrywaniu panienek. Ma niewyparzony język, klnie jak szewc, pierdzi, jest wulgarny straszliwie, no i non stop gada o pukaniu swoich fanek. Powtórzę jeszcze raz. Jest chory psychicznie, non stop żartuje o seksie, uwielbia mordować swoimi mieczami i pistoletami i cały czas ma nadzieję, że coś zaliczy. I jest w grze komputerowej Lego.

2. Punisher
Powtórzę raz jeszcze. Trudno zrobić grę w uniwersum Marvela zostawiając poza tytułem większość legendarnych postaci dlatego, że są “niemiłe”. Jednak #Punisher to klasa sama dla siebie. Punisher na przestrzeni setek komiksów walczył prawdopodobnie z każdą nielegalną organizacją na świecie. Włoska mafia? Załatwieni. Chińska Triada? Wybici. Meksykańscy lordowie narkotyki? Zamordowani. Punisher jest jedną z niewielu postaci, które nie znają litości dla swoich przeciwników. Musicie zrozumieć, że Punisher jest jednym z najpopularniejszych postaci komiksów w historii, a my o tym wiemy. Nie tylko jest doceniany przez zajawkowiczów za to, że fajnie bije po mordzie, ale jest określany jako jedna z najlepiej nakreślonych osób ever w komiksach. Jego historia jest głęboka, mroczna i naraz przerażająca, ale jest to nadal typ, który morduje ludzi bez mrugnięciem okiem.

1. Howard The Duck

Zaraz. Co? Howard The Duck jest ze stajni Marvela?!?! I nie jest nudnym gościem jakiego mogliśmy zobaczyć w filmie od #LucasArts? Tylko ma na koncie skopanie tyłka MODOKowi, który jest piąty na tej liście?  Do tego w jednym z komiksów jest zamieniony w Zombie i zabija go Ash z #EvilDead? Jezu. Komiksy są dziwne.

Dodaj komentarz

-->