Z jednej krwi


Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/valkea/domains/aktivist.pl/public_html/wp-content/themes/aktivist/inc/single-rating.php on line 30

Trzej mężczyźni, jedna krew. Bracia Dorkel nie mają żadnej szkoły, mieszkają w camperach na prowincji. Należą do Jeniszów, koczowniczej grupy francuskich Cyganów. Polują na zające, trochę kradną i dużo kombinują, równie żarliwie się modlą, co kłócą. Na mszę zawsze w dresach, do hierarchii z szacunkiem – prawilne chłopaczki. Najmłodszy z nich, Jason, przygotowuje się do chrztu. Przed ceremonią wypada jednak nagrzeszyć. Okazji ku temu dostarczy starszy brat Fred, wzorowy zakapior, który sporo już ma sumieniu.

Podczas jednej z akcji potrącił przez przypadek glinę – trup na miejscu, wyrok w papierach. Rozgrzeszył się sam – kradł przecież, by rodzinę mięsem karmić, a nie żeby mieć. Teraz, po 15 latach, wychodzi z więzienia, by wrócić do dawnych nawyków. I przy okazji zaserwować młodemu egzamin z męskości, czyli rozlew krwi, zgodnie z prawami gatunku, gwarantowany. W ciężkich rękach innego reżysera z tego materiału mógłby powstać sztampowy dramat o pierwszej zbrodni i ostatniej karze, winie wykluczonych, nauczce, jaką biednym, złym i brzydkim daje uprzywilejowany świat. Tymczasem dla Jeana-Charles’a Hue liczą się nie wielkie słowa, lecz dokumentalny niemal konkret. Więcej się tu gada – ostro i autentycznie, w miejscowym slangu – i obserwuje – roztrzęsiona kamera jest blisko gęb i ziemi – niż zaleca fabularnymi atrakcjami.

Swoich bohaterów reżyser znalazł w plenerze, wszyscy aktorzy to naturszczycy, prawdziwi Jenisze. Choć jest gadziem, nie-Cyganem, wniknął do ich środowiska, zyskał zaufanie. Intryga w „Z jednej krwi” zmierza w wiadomym kierunku, bo Fred i spółka nie uczyli się na błędach sprytniejszych filmowych kumpli spod znaku Scorsese czy De Palmy. I cel mają trochę bardziej przyziemny, chcą bowiem kraść kupę złomu, a nie miliony dolarów. To, że stawka jest niewielka, tylko uwydatnia defetyzm filmu. Niektórych drzwi bohaterowie nie wyważą nawet łomem. Świat mówi im: „żryjcie swoich umarłych” (największa obelga wśród Cyganów, a zarazem oryginalny tytuł filmu).

„Z jednej krwi”
(„Mange tes morts”)
reż. Jean-Charles Hue

obsada: Jason François, Frédéric Dorkel, Michaël Dauber, Moïse Dorkel
Francja 2014, 94 min
Gutek Film, 10 kwietnia

FILM
4A!

Dodaj komentarz

-->