Prawo w Polsce różni się od tego amerykańskiego. Odnośnie małych przestępstw, typu parkowanie w złym miejscu, przekroczenie limitu prędkości, pewnie też jeżdżenie bez biletu. Jednak jeśli nie podchodzicie poważnie do tego typu rzeczy okazuje się, że takie bzdury mogą was kosztować o wiele więcej niż kilkadziesiąt czy kilkaset złotych, który policjant wypisał na świstku dla was. Zresztą przekonajcie się sami.
