W Polsce z łatwością moglibyśmy dodać do tej listy tłumaczenie tytułu filmu, ale jest to już aż nazbyt często wymieniany hejt dla #DirtyDancing.
Ach te romantyczne #walentynki, czas obejrzeć romantyczne komedie, dramaty, pójść na kolację, napić się wina – być filmowo romantycznym.
Albo obejrzeć wszystkie błędy, jakie popełniono w #DirtyDancing i załatwić to wszystko w 8 minut.
