Cztery Pokoje

Kraków

Przy wymyślaniu nazwy dla knajpy można dużo kombinować. Właściciele Czterech Pokojów połączyli skojarzenia ze znanym filmem, w którym maczali paluchy Tarantino i Rodriguez, piosenkę Kazika Staszewskiego i banalny fakt, że w knajpie są cztery pomieszczenie. Niezależnie od nazwy, miejsce to przyjemne i przytulne, mieszczące się na jednej z najbardziej przyjemnych i przytulnych uliczek w mieście. Kojarzy się z wystrojem legendarnego już Spokoju, jego pomarańczowymi ścianami, tapetą w stylu retro i sympatycznymi meblami. W Czterech Pokojach udało się stworzyć żywą, niezobowiązującą atmosferę. W zimne miesiące ogrzać się tu można przy kominku i poklikać na laptopie, radując się pulsującym w powietrzu WiFi. To także świetne miejsce, by się zrelaksować i wraz z przyjaciółmi zacząć imprezowy wieczór. Muzyka, która sączy się z głośników, jest może mało odkrywcza, ale na szczęście równie mało inwazyjna. W barze #CzteryPokoje znajdziecie wszystko, czego potrzeba, w tym szeroki wybór drinków. Wstąpcie, wybierzcie pokój i posiedźcie chwilę. #Kraków ma nowy metraż.

[Thymn Chase]

Dodaj komentarz

-->