Fraza

Warszawa

Tekst: Mladen Petrov
Foto: Ania Ciszewska

Często słyszymy, że polscy pedagodzy to nic innego jak zbieranina ponuraków. Główną przyczyną tego stanu rzeczy wcale nie są ograniczone zarobki, gdyż przyszła kadra nauczycielska prawdopodobnie już mury swojej uczelni opuszcza ze smutną miną. Bo jak tu się cieszyć życiem, jeśli spędziło się pięć lat w ohydnym, grożącym zawaleniem budynku? A na dodatek kawiarnia, ostatnia ostoja studenta, przypomina bar szybkiej obsługi na głębokiej prowincji, gdzie rzadką kawę podaje znudzona ekspedientka? Tak do niedawna wyglądało życie studentów Wydziału Pedagogicznego UW. Stan budynku niestety się nie zmienił, ale z kawiarnią jest nieco lepiej, a właściwie bardzo dobrze. O nieprzyjemnej pani i brzydkich zapachach z kawiarnio-stołówki można już właściwie zapomnieć. Studenci cieszą się teraz Frazą – nową, uroczą miejscówką, która ma wszystko, co gwarantuje sukces: odpowiednią lokalizację, przyjemny wystrój, dobrą kuchnię i miłą obsługę. Mieści się rzut beretem od placu Zbawiciela, a w jej ciepłych wnętrzach zjemy wyśmienite domowe jedzenie podawane przez zawsze uśmiechnięte dziewczyny. Po konsumpcji lasagni wegetariańskiej (10 zł) i kremu z pomidorów (5 zł) mogę zaryzykować stwierdzenie, że Fraza podaje najlepsze dania ze wszystkich miejsc stowarzyszonych z UW. Nasi agenci, legitymujący się statusem stałych bywalców Frazy, zdradzili nam, że menu zmienia się praktycznie codziennie, a pojawiają się w nim pyszne makarony z serami, steki z bakłażana i lasagne szpinakowe (10 zł). Inna ważna wiadomość – dzień zaczniecie tam od śniadania w cenie 8 zł i dobrej kawy (4,5-6 zł). Na zimę planowane jest poszerzenie karty o wybór pitnych czekolad smakowych. Już teraz można we Frazie zorganizować imprezę zamkniętą (np. obiad poślubny) albo ciekawe wydarzenie kulturalne (to ostatnie za darmo, o ile macie fajny pomysł). Raz w tygodniu odbywa się tu także studenckie targowisko notatek, któremu przyświeca zasada „wymień, oddaj, weź”. Przy wyjściu usłyszałem słowa szacownego pracownika naukowego: „Prowadzę zajęcia na całym uniwersytecie, ale takiego miejsca jeszcze nie widziałem. Bomba!” Pozostaje się tylko z nim zgodzić.

Dodaj komentarz

-->