O’Sole mio

Wrocław

Kotlarska to chyba niezbyt dobra ulica na gastronomiczny interes. W krótkich odstępach czasu w lokalu o numerze 25 kolejno otwierały się i zamykały trzy różne knajpki. Był tam Szybki Jaś, serwujący smaczne tosty, później jego miejsce zajął bar specjalizujący się w kebabach, teraz natomiast działalność zainicjowało mające aspiracje restauracyjne ? O’Sole mio. Jak nazwa sugeruje, znajdziemy tu włoskie przysmaki. W menu naczelną pozycje przyznano pizzy. Występuje ona w tradycyjnych formach, rozmiarach (mała / duża) i cenach (od 9 do 22 PLN). Dla tych, którzy poszukują kulinarnych wyzwań, przygotowano zupy, pasty i makarony w rozmaitych składnikowych konstelacjach, a kucharz może przygotować także potrawę na specjalne życzenie klienta. Do posiłku podawane jest wino, ale romantyczny nastrój psuje trochę koncepcja rozmieszczenia stolików. Miejsca jest mało i goście zaglądają sobie do talerzy. Słabo również z wystrojem, który niewiele się zmienił. Siermiężne drewniane ławy pamiętają jeszcze bywalców Szybkiego Jasia. Ściany również zdradzają brak konsekwencji aranżacyjnej ? mało włoskie wydają się bowiem ryciny przedstawiające Ślązaków zdobywających Teksas. Wrażenia smakowe są jednak niczego sobie i żołądek nie będzie miał nam za złe, że zabraliśmy go tu na kolację.tekst: Jakub Mazurkiewiczfoto: Bruno Braun

Dodaj komentarz

-->