Orzeźwienie wciąż trwa! Oto przepis na nowy Chłodnik

Choć lato dekady powoli chyli się ku końcowi, a poranki niebezpiecznie zaczynają przypominać już te jesienne, stawiamy dużą kasę na to, że we wrześniu popołudniowych upałów i słonecznych weekendów będzie jeszcze co niemiara! Wtedy wsiądziemy na rowery, zapakujemy samochody, a w ruch pójdą koce, kosze piknikowe i badmintonowe rakiety. Pikniki nadwiślańskie, relaksy parkowe, jeziorne wylegiwania – to coś, co przedłuży wam lato przynajmniej o kilka tygodni!

W poszukiwaniu orzeźwienia, które jest niezbędne do wszelkich pozadomowych aktywności, chce pomóc Żołądkowa Gorzka. Ich dostępny w nowej, prostej recepturze Chłodnik, ma być zdecydowanie odpowiedzią na bolączki okropnego ukropu. Poza tym skierowany jest do młodych, idealnie trafiając w ich potrzeby, a wiadomo, że nie jest to proste. Ale tu poszukiwanie smaków (mięta przecież orzeźwia, czarna wiśnia ma klasę, a figa to czysta egzotyka), miesza się z łatwością przygotowania. Robienie skomplikowanych drinków zostawmy barmanom – w plenerze czy na pikniku nie ma na to czasu. 

Jak samemu przyrządzić Chłodnik na Żołądkowej Gorzkiej? Nic prostszego:

Żołądkowa Gorzka – 40 ml
Sok z cytryny – 40 ml
Kruszony lód
Woda gazowana do uzupełnienia

Polecamy też wybranie się na wyspę. I wcale nie trzeba nigdzie lecieć, choć na miejscu czeka nas all inclusive. Poznajcie Wyspy Orzeźwienia, które pojawiają się w większych miastach i kurortach w całej Polsce. W 13 wybranych lokalizacjach, głównie nad morzem i na Mazurach, można odwiedzić strefę chilloutu, nauczyć się skimboardu, a także wziąć udział w konkursach i zabawach, wygrywając gadżety Żołądkowej Gorzkiej. Więcej szczegółów o powyższych atrakcjach i lokalizacjach Wysp znajdziecie zresztą na Facebooku Żołądkowej. Jeśli jeszcze nie schłodziliście się w te wakacje, teraz macie okazję!

Dodaj komentarz

-->