Południowoafrykański przedsiębiorca i filantrop, założyciel firm PayPal, SpaceX i Tesla jest bardzo pewny swoich rewolucyjnych pomysłów. Trudno się dziwić – to właśnie nim zawdzięcza swój ogromny sukces. Teraz Elon Musk wyznał podczas odbywającego się w australijskim Adelaide Kongresu Astronomicznego (IAC), że do 2022 roku chciałby zacząć kolonizować Marsa.
Nie jestem w stanie myśleć o niczym bardziej ekscytującym, niż o poleceniu tam i byciu wśród gwiazd. Mamy rok 2017 i już przecież powinniśmy mieć tam bazę. Co jest, do cholery!? – powiedział Musk, wywołując aplauz całej sali.
Musk od 9 lat testuje swoje rakiety SpaceX. Jest konsekwentny, nie przejmuje się drobnymi porażkami i coraz bardziej usprawnia swoją technologię. Teraz akurat pracuje nad udoskonaleniem napędu, służącego do lądowania. Ma także pomysł, jak sprawić, by loty w kosmos były tańsze – wykorzystując przychody z wysyłanych przez jego firmę satelitów, misji serwisowych do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i poprzez konstruowanie mniejszych i bardziej wydajnych rakiet, nadających się do wielokrotnego użytku.
W czasie australijskiej konferencji Elon Musk podzielił się też innym pomysłem – chce używać rakiet do podróży międzynarodowych. Przewiduje, że podróż między najbardziej odległymi miejscami na Ziemi można pokonać w mniej niż godzinę. Na przykład z Nowego Jorku do Szanghaju ma ona zająć 39 minut.

