Mobile World Congress w Barcelonie to impreza, która wyznacza trendy w technologii na cały rok. Gdyby kilka miesięcy temu ktoś powiedział, że na rynku telefonów, oprócz iPhone, królować będzie Nokia i BlackBerry, prawdopodobnie postukalibyśmy się w głowę. Na tegorocznym kongresie to właśnie te firmy najbardziej zwróciły uwagę mediów. Marki, które nie kojarzą się już z nowoczesnością, ostatnimi czasy przeżywają swoje odrodzenie. Dlaczego coraz więcej osób rezygnuje z dużych wyświetlaczy, kolorowych diod i nieskończonej liczby aplikacji? Łatwo tłukący się ekran, notoryczne wymienianie szybki, szybko padająca bateria denerwuje coraz szersze grono posiadaczy telefonów i sprawia, że chętniej sięgają po stare modele, kojarzące się z trwałością i solidnością.
Snake i mocna bateria
Nokii 3310 nie trzeba nikomu przedstawiać. W 2000 roku każdy chciał ją mieć, kilka lat później przeszła do historii, jako bohaterka wielu memów i symbol trwałości na uszkodzenia. Po siedemnastu latach powraca w nowej wersji. Nowa edycja będzie miała zaokrąglony kolorowy wyświetlacz QVGA o przekątnej 2,4″ oraz aparat o rozdzielczości∙2 MP z lampą błyskową LED. Wygląd nowej Nokii 3310 nawiązuje do kultowego wygląd oryginału,jednak nowy model jest smuklejszy i lżejszy niż oryginał. Będzie dostępna w czterech kolorach: czerwonym, żółtym, granatowym i szarym. Komórka będzie miała radio FM i odtwarzacz muzyczny MP3, a także 16 MB wbudowanej pamięci. A bateria? Oczywiście, mocna. W nowej wersji możemy liczyć na 22 godziny rozmowy i miesiąc czuwania. A także, oczywiście na zagranie w kultową już grę – Snake.
Tradycyjna klawiatura
BlackBerry KEYone, znany wcześniej jako Mercury DTEK70, to jeden z najdłużej zapowiadanych smartfonów na rynku. W końcu jednak doczekał się odpowiedniej prezentacji na targach MWC i urządzenie, za którym stoi chińska firma TCL Communications (BlackBerry w tym przypadku już tylko licencjonuje swoją markę), wkrótce trafi na rynek. Co będzie wyróżniać telefon? Powrót do tradycyjnej klawiatury!
Obie firmy starają się więc mówić do swoich byłych fanów, obiecując im nostalgiczny powrót do kiedyś ulubionych produktów. Obiecują mocne baterie, solidne obudowy, trwałość. Wśród zmieniających się, dezaktualizujących stale modeli konkurencyjnych firm, obietnica trwałości wydaje się być kusząca.
Nowy trend ma szansę stać się globalny? Czy w 2017 w teledyskach zamiast wypasionych, wielkich smartfonów znowu zobaczymy Kelly Rowland piszącą SMSy w Excelu? Czas pokaże.
źródła: mashable.com, frazpc.pl, theedgemarkets.com




