Podczas uroczystej gali, odbywającej się w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego wręczono zwycięzcę tegorocznej Nagrody Literackiej Nike. O miano najlepszej książki walczyło siedem pozycji.
Wśród tegorocznych nominowanych były powieści: “Serce” Radki Franczak i “Las nie uprzedza” Krzysztofa Środy; poematy: “Paraliż przysenny” Genowefy Jakubowskiej-Fijałkowskiej i “Włos Bregueta” Jacka Podsiadło; eseje: “Dwanaście srok za ogon” Stanisława Łubieńskiego i “Fałszerze pieprzu” Moniki Sznajderman oraz reportaż – “Żeby nie było śladów” Cezarego Łazarewicza.
Ostatecznie – po raz pierwszy w dziejach Nagrody Nike – wygrał reportaż (a dokładnie reportaż historyczny), “Żeby nie było śladów” Cezarego Łazarewicza.
To książka o czasach, które wydawało się, że już nigdy się nie zdarzą. Kiedy już ją napisałem, okazało się, że mechanizmy władzy są wieczne. Mam nadzieję, że za 20 lat ktoś opisze nasze czasy i również dostanie za to Nike – powiedział w dziękczynnym przemówieniu Cezary Łazarewicz.
Dodatkową nagrodę w plebiscycie czytelników czytelników “Gazety Wyborczej” dostał Stanisław Łubieński za książkę “Dwanaście srok za ogon”. Również z tą książką związana jest zwycięska recenzja literacka, autorstwa Grzegorza Sokołowskiego.

