Zanim wybierzecie się na wernisaże nowych wystaw (a tych w lipcu będzie sporo!) warto odwiedzić kilka ciekawych, czasowych ekspozycji, które znajdują się w Warszawie od początku wakacji. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji odwiedzić Zachęty, CSW, Muzeum Narodowego, lub Królikarni, czas nadrobić zaległości!
Rafał Bujnowski – Maj 2066
do kiedy: 21 sierpnia 2016
gdzie: Zachęta Narodowa Galeria Sztuki
Jak postarzyć obrazy o 50 lat?
Wystawa Rafała Bujnowskiego to projekt odmienny od dotychczasowych realizacji artysty. Złożyły się na nią wyłącznie najnowsze, bardzo zróżnicowane prace, m.in. dokumentacja filmowa, której bohaterem jest spotkany przypadkowo w klubie fitness mężczyzna, serie obrazów namalowanych w ostatnich miesiącach oraz grafiki, jak również dwa obiekty, samochody vintage, zapożyczone z materialnego świata rzeczy. Według Bujnowskiego powstawanie obrazu to proces zamalowywania „białego” (monochromu), inaczej: „brudzenie” białego płótna czy papieru, które w jego pracach często prześwitują spod warstwy farby. Co malarz robi z namalowanymi w 2016 roku obrazami? Postarza je o 50 lat.
Według artysty obrazy to przedmioty, którymi można się posłużyć, wykorzystać je w innym celu, wpływając przez to na ich estetyczne funkcje. To instrumentalne podejście jest impulsem do postarzenia obrazów o około pięćdziesiąt lat, z wykorzystaniem technologii i komory do badania wytrzymałości materiałów w wysokiej temperaturze oraz przez naświetlanie promieniami ultrafioletowymi. Zyskują przez to niewielką patynę i drobne uszkodzenia, niezauważalne dla niewprawnego oka. Nabierają wyglądu dzieł sztuki długo przechowywanych w magazynie. Ten akt postarzania własnych prac można uznać za kolejne działanie na drodze ucieczki od ilustracyjności, dosłowności, dążenie do uprzedmiotowienia obrazu i zakwestionowania jego wyjątkowego statusu — niepowtarzalnego i estetycznego obiektu plasującego się pomiędzy muzeum a rynkiem sztuki. Jednak malarstwa nie da się unicestwić tak łatwo i nie jest to celem artysty.
W piątek, 22 lipca, warto wybrać się do Zachęty na “W piątej o piątej” oprowadzanie tematyczne po aktualnych wystawach. W tym tygodniu tematyką są “obiekty podróżujące”, o których opowie Marcin Matuszewski.
Ej Hadji Sy – Na początku myślałem, że tańczę
do kiedy: 16 października 2016
gdzie: Centrum Sztuki Współczesnej
Kopanie płótna, by wykopać kolonialną tradycję kulturową.
Artysta mówi o sobie, że nie maluje, ale „wchodzi do obrazu”. I faktycznie, od lat 70., kiedy zaczął karierę, El Sy dosłownie depcze płótno. „Na początku myślałem, że to był taniec. Potem zdałem sobie sprawę z tego, że nie tańczyłem, ale kopałem [płótno]. Po tym doświadczeniu gest kopnięcia stał się istotną częścią ogólnej ekonomii działania. Moja stopa stała się pędzlem, którym systematycznie zapisuję ślady mojego ciała”. Ów performatywny gest kopnięcia, radykalna negacja Zachodu, stał się sygnaturą artysty. Tym samym odrzuca on nie tylko figuratywny kanon w sztukach wizualnych, promowany przez senegalskiego prezydenta Senghora i École de Dakar, ale również całą zachodnią tradycję malarską, opartą na intelektualnej relacji oko – ręka, podczas gdy naturalnymi kulturowo formami ekspresji w Senegalu są taniec, rytm i śpiew. Ponadto, jak zaznacza artysta, „tradycja tworzenia sztuki w Afryce jest wspólnotowa. Gdy coś wytwarzasz, wspólnota bierze udział w tym procesie. To ona go akceptuje. Dzieło sztuki staje się obiektem społecznym, poszerzonym i upiększonym przez wspólnotę. A ona znajduje w nim swoje odbicie”. Obrazy i obiekty wykonuje na workach po ryżu i kawie, na papierze używanym w sklepie mięsnym czy na jedwabiu do produkcji latawców, argumentując, że podłoże powinno być jak skóra: nieidealne i podatne na zmiany. Wybór i sposób użycia materiału w istotny sposób komentuje globalne przepływy ludzi, towarów i znaczeń.
Brescia. Renesans na północy Włoch
Moretto – Savoldo – Moroni. Rafael – Tycjan – Lotto
do kiedy: 28 sierpnia 2016
gdzie: Muzeum Narodowe
Północnowłoski renesans na wakacje
Wystawa „Brescia. Renesans na północy Włoch” zorganizowana w Muzeum Narodowym w Warszawie, zgromadzi blisko 50 obrazów mistrzów północnowłoskiego renesansu. Zaprezentowane zostaną dzieła z Pinakoteki Tosia Martinenga w Brescii, z Accademii Carrara w Bergamo i z włoskich kolekcji prywatnych, a także kilkanaście płócien mistrzów lombardzko-weneckiego cinquecenta ze zbiorów polskich. Dopełnienie i jednocześnie ważny punkt ekspozycji stanowić będzie obraz Rafaela (1483-1520), Chrystus błogosławiący. Rafael, najmłodszy z trójki genialnych artystów włoskiego renesansu, obok Leonarda i Michała Anioła uznawany był za boskiego malarza. Już za życia został okrzyknięty geniuszem, po śmierci zaś opłakiwali go w swych wierszach wybitni poeci. Jego malarstwo stało się symbolem renesansowej harmonii i miarą doskonałości. Wystawa pozwoli na porównanie dzieła tego wielkiego mistrza z obrazami współczesnych mu artystów działających na północy Włoch. Oprawa plastyczna wystawy, powierzona znakomitemu scenografowi teatralnemu Borisowi Kudliczce, ma spełnić szczególną rolę. Pomoże ona dostrzec i zrozumieć, jakie były źródła i najważniejsze założenia renesansowego malarstwa Północnych Włoch.
Rodin/Dunikowski – Kobieta w polu widzenia
do kiedy: 18 września 2016
gdzie: Królikarnia
Polskie i francuskie muzy
Wystawa przygotowywana we współpracy z Muzeum Narodowym w Krakowie oraz Muzeum Rodina w Paryżu. Wystawa “Rodin/ Dunikowski. Kobieta w polu widzenia” zostanie zaprezentowana w Muzeum Narodowym w Krakowie także w okresie 7.10.2016 – 15.01.2017.
Wystawa pokazuje, jak wielkie znaczenie w twórczości Auguste’a Rodina i Xawerego Dunikowskiego, dwóch najważniejszych rzeźbiarzy w historii sztuki polskiej i francuskiej, odegrały kobiety. Prześledzenie kobiecych wizerunków stworzonych przez obu artystów pozwoli dostrzec bliskość postaw i sztuki słynnych rzeźbiarzy. Na wystawie oprócz prac Rodina i Dunikowskiego zostaną pokazane rzeźbiarskie portrety artystów wykonane przez rzeźbiarki, które w pewnych okresach życia związane były z nimi osobiście: Camille Claudel i Sarę Lipską. Wystawa jest pierwszą próbą konfrontacji twórczości obu rzeźbiarzy oraz pierwszą wystawą prac Auguste’a Rodina w Polsce.





