Wspomnijmy Phillipa Seymoura Hoffmana

#Creepy. Tym słowem z łatwością możnaby określić większość postaci jakie grał Phillip Seymour Hoffman. #Pervy to drugi przymiotnik, który szokująco często pasowałby do postaci, w które wcielał się zmarły wczoraj aktor.

I nie jest to rzecz, którą dopiero co zauważyliśmy. Było to wiadome od lat. Dlatego warto wspominać #PSH poprzez jego najdziwniejsze i najmniej przyjemne momenty z kariery filmowej. Supercut dziwactwa, który zobaczycie poniżej powstał na początku 2011 roku. Ale i tak wystarczy.

Dodaj komentarz

-->