Jaki jest cel najnowszej technologii? Jak będzie wyglądało ubranie przyszłości? Będzie skoordynowane z siecią. Zamówi jedzenie, włączy pralkę, przypomni, że trzeba zamówić nowe skarpetki, zmieni temperaturę w domu, gdy za bardzo się zgrzejemy. Brzmi jak fragment scenariusza sci-fi? To naprawdę niedaleka przyszłość.
W filmach o przyszłości w obowiązkach domowych wyręczały nas sympatyczne roboty. W rzeczywistości, w przyszłych latach, owszem, nie będziemy musieli całkiem samodzielnie wykonywać prania, sprzątania, czy robienia zakupów, jednak obowiązków tych nie przejmą blaszane ludziki krzątające się po domu, lecz… internet. Na Independent.co.uk czytamy, że trwają prace nad ubraniami, które będą mogły połączyć się z siecią. Oznacza to, że niebawem spodenki, czy swetry będą niemal tak inteligentne jak smartfony.

Oczywiście, zmieni się także sposób kupowania ubrań. Firma handlu elektronicznego Salmon pracuje nad urządzeniem, które umieszczone w domu będzie tworzyło “wish listy” o naszych potrzebach. Fajna opcja, gdy kończą nam się rajstopy bez dziur, jednak równocześnie – jest to przerażająca wizja tworzenia coraz większej presji na bycie “modnym” i “na czasie” i kreowania coraz większej liczby pragnień.
