Hałaśliwie, gitarowo, psychodelicznie – tak zdaniem wytwórni będzie na nadchodzącym albumie Toro Y Moi. Premiera planowana jest na siódmego kwietnia. Na płycie, poza singlem, znajdzie się dziewięć utworów. Zważywszy na dotychczasowe eksperymenty Chazwicka z popem, funkiem i elektroniką, po odsłuchaniu singla pozostają wam jedynie słodkie domysły wobec tego, jaki będzie jego następny album. Zdaniem samego artysty “jakość broni się sama” – wierzę, że jego słowa potwierdzą się w kwietniu.
